Wernisaż wystawy Martina Langera

Ciasne uliczki, zniszczone domy i opuszczone fabryki czyli śląskie klimaty w obiektywie Martina Langera. W Bytomskim Centrum Kultury otwarto wystawę "BYć TOMem życia" składającą sie z 24 prac artysty, które pokazują życie miasta.

Martin Langer urodził się w Bytomiu, w 1978 roku wyjechał do Niemiec. Zanim zajął się fotografią, był malarzem-abstrakcjonistą. Jego prace wystawiane były m.in. w Dortmundzkiej Galerii Tijani (2000 r.), w Ratuszu w Froendenbergu (2002 r.) oraz w Dortmundzkiej Artote. Pierwsza wystawa fotograficzna artysty ("Bobrek z epoki sepii w czerń i w biel") odbyła się w czerwcu tego roku na bytomskim Rynku.

Reklama

Fotografie Landera pozwalają zanurzyć się w świat uliczek, placów i podwórek przemysłowego Śląska. Przedstawione na nich obiekty są często zniszczone, zaniedbane, opuszczone, ale zdaniem autora fotografii to właśnie te obiekty są autentyczne i noszą ślad historii tej ziemi. Wystawa potrwa do 3 października.

Wiadomość pochodzi z oficjalnej strony miasta Bytom.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje