Wiceprezydent Częstochowy zatrzymany

Na polecenie prokuratury zatrzymano w czwartek wiceprezydenta Częstochowy Mirosława S. W środę wieczorem należący do niego samochód potrącił 10-letniego rowerzystę. Wiceprezydent został zatrzymany kilkanaście godzin później. Miał promil alkoholu w organizmie.

Rowerzysta został potrącony przez toyotę w podczęstochowskiej miejscowości Nierada w środę około 18.00. Osoba kierująca autem nie zatrzymała się i nie udzieliła pomocy poszkodowanemu.

Reklama

"Ustalono, że samochód należy do Mirosława S. Tego samego dnia wieczorem policjanci udali się do jego miejsca zamieszkania, ale nie zastali go w domu. Zastali go dzisiaj rano. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał w organizmie promil alkoholu" - poinformowała prokuratura.

Prokurator polecił zatrzymanie Mirosława S. Na najbliższe godziny zaplanowano czynności procesowe - oględziny miejsca potrącenia i przesłuchania świadków. Śledczy sprawdzą m.in. zapis kamerki jednego z samochodów. Zarejestrowała ono potrącenie.

Wiceprezydent dotychczas nie usłyszał zarzutów. W postępowaniu kluczowa będzie ocena charakteru obrażeń rowerzysty. Od niej zależy, czy potrącenie zostanie zakwalifikowane jako wykroczenie, czy też jako przestępstwo.

"Nie ma na razie pewności, czy możemy mówić o wypadku drogowym. Badana będzie też kwestia stanu trzeźwości S. w chwili zdarzenia, wypowiedzą się w tej sprawie biegli z zakresu medycyny sądowej" - zaznaczył prokurator Ozimek. Dodatkowych informacji prokuratura udzieli w piątek.

Informację o zatrzymaniu jednego z ważnych urzędników potwierdził rzecznik częstochowskiego magistratu Włodzimierz Tutaj. Nie chciał jednak potwierdzić, o kogo konkretnie chodzi. "Jeden z pracowników funkcyjnych poinformował dziś rano, że nie będzie go w pracy w związku ze zdarzeniem drogowym, został mu udzielony urlop na żądanie" - powiedział Tutaj.

Krzysztof Konopka

 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje