Reklama

Reklama

25 lat po zjednoczeniu Niemcy nadal są podzielone

​Prawie 25 lat po zjednoczeniu kraju w mentalności i warunkach życia Niemców z byłej NRD i zachodniej RFN wciąż utrzymują się różnice - wynika z raportu Instytutu Demografii i Rozwoju w Berlinie. Całkowite zniwelowanie różnic jest niemożliwe - uważają naukowcy.

"Różnice pomiędzy obiema częściami Niemiec są zadziwiająco duże" - powiedział dyrektor berlińskiego instytutu Reiner Klingholz. Jak zaznaczył, skutki 45-letniego powojennego podziału kraju utrzymują się dłużej, niż przypuszczano w 1990 roku, gdy doszło do ponownego zjednoczenia Niemiec. Zespół naukowców przeanalizował pod kątem różnic między wschodem a zachodem 25 obszarów życia i gospodarki.

Reklama

Pomimo transferu środków finansowych w wysokości 2 bilionów euro z zachodu na wschód o całkowitym wyrównaniu różnić nie może być mowy, ponieważ wschodnioniemiecka gospodarka nadal niedomaga - czytamy w raporcie, o którym informują w czwartek niemieckie media.

Jak pisze "Berliner Zeitung", niemal połowa mieszkańców Niemiec dostrzega różnice pomiędzy Niemcami ze wschodu a Niemcami z zachodu. Spora część mieszkańców byłej NRD uważa swoich rodaków z zachodniej RFN za aroganckich i zarozumiałych. Niemcy ci wytykają dla odmiany rodakom ze wschodu wieczne malkontenctwo i niezadowolenie.

Z raportu wynika, że na wschodzie Niemiec mieszka więcej singli, mniej osób angażuje się społecznie, więcej uczniów nie kończy szkoły. Niemcy z byłej NRD są bardziej nieufni (niż Niemcy z zachodu) wobec cudzoziemców i są częściej niezadowoleni ze swojej sytuacji. Frekwencja wyborcza na wschodzie jest niższa niż w zachodniej części kraju.

Ossis (Wschodniacy) nadal mniej zarabiają - ich przeciętne pensje brutto (2800 euro) stanowią tylko trzy czwarte zarobków na zachodzie RFN. Przedsiębiorstwa wschodnioniemieckie są nadal mniej wydajne od zachodnioniemieckich firm, a proces niwelowania różnic w wydajności uległa zahamowaniu - twierdzą naukowcy.

Mieszkańców obu części Niemiec różni też podejście do religii. W byłej NRD w duchu religijnym wychowywane jest co ósme dziecko, na zachodzie Niemiec - co trzecie.

Berliński instytut wskazuje na obszary, gdzie zbliżenie obu części kraju stało się faktem. Przyrost naturalny jest niski w całych Niemczech, praca zawodowa kobiet stała się akceptowana także na zachodzie RFN, wyposażenie gospodarstw domowych w sprzęt radiowo-telewizyjny jest na identycznym poziomie. Zahamowany został proces imigracji Niemców ze wschodu do bardziej uprzemysłowionej zachodniej części kraju, a także proces degradacji ekologicznej w byłej NRD.

Jedność jest trudnym i mozolnym procesem i z powodów strukturalnych prawdopodobnie nigdy nie zostanie całkowicie zrealizowana - konkludują autorzy raportu.

3 października Niemcy będą obchodzić 25. rocznicę zjednoczenia kraju. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje