Reklama

Reklama

87 dziennikarzy zamordowano w 1999 roku

87 dziennikarzy zostalo zamordowanych na całym świecie w 1999 roku - głównie na terenie byłej Jugosławii, w Rosji, Sierra Leone i w Kolumbii.

Z opublikowanych dzisiaj danych The International Press Institute (IPI) wynika, że miniony rok był dla przedstawicieli mediów jednym z najstraszliwszych. Aż 25 dziennikarzy straciło życie podczas bombardowania przez siły NATO serbskiego centrum radiowo-telewizyjnego w b. Jugosławii. 10 ofiar pochłonęła wojna w Sierra Leone, a 7 w Kolumbii, która okazuje się być jednym z najbardziej niebezpiecznych dla dziennikarzy miejsc na świecie.

Reklama

- Przypadki zabójstw w Serbii, Sierra Leone i we wschodnim Timorze są szczególnie przykre z tego powodu, że zabijano tam dziennikarzy za to, że byli dziennikarzami, bo ktoś nie akceptował tego, co oni mieli do powiedzenia - stwierdził szef IPI, Johann Fritz. - Strzelanie do dziennikarzy jest rażącym łamaniem międzynarodowych konwencji - dodał Fritz, apelując do wszystkich rządów o respektowanie ludzkich praw do wolności wypowiedzi.

Okazuje się, że nagminnie więzi się dziennikarzy w Turcji, a w innych krajach, jak Chiny, Burma, Etipia, Kuba, Kongo, Nepal i Syria "regularnie stosowane jest ich uciszanie poprzez aresztowanie".

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: Sierra Leone

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje