Abu Nidal zginął na rozkaz Husajna?

Palestyński terrorysta Abu Nidal został zabity z rozkazu irackiego dyktatora Saddama Husajna. Przyczyną było odrzucenie przez Palestyńczyka propozycji szkolenia przebywających w Iraku członków Al-Kaidy. Te rewelacje zawiera dzisiejszy brytyjski dziennik "Daily Telegraph".

Abu Nidal przebywał w Bagdadzie od kilku miesięcy jako osobisty gość Saddama Husajna. Miał leczyć tam łagodną postać raka skóry. Iracki dyktator nie zrezygnował jednak z tak łakomego kąska jak wiedza terrorysty. Chciał, by Abu Nidal nie tylko szkolił członków Al-Kaidy, ale i przeprowadzał zamachy przeciwko Stanom Zjednoczonym i ich sojusznikom.

Reklama

Gdy Nidal odmówił, Husajn polecił tajnym służbom jego likwidację. W ubiegły weekend do apartamentu, który zajmował Nidal w centrum Bagdadu, weszły irackie służby bezpieczeństwa i zastrzeliły go. Irak utrzymuje, że Palestyńczyk popełnił samobójstwo.

Abu Nidal (właściwe nazwisko Sabri al-Banna) należał początkowo do Organizacji Wyzwolenia Palestyny. W 1974 roku oderwał się od ugrupowania Jasera Arafata i założył własną organizację terrorystyczną Fatah-Rada Rewolucyjna. Jest odpowiedzialny za liczne brutalne zabójstwa, zamachy i porwania samolotów w 20 krajach. Zginęło w nich lub zostało rannych 900 osób.

Dowiedz się więcej na temat: Daily Telegraph

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy