Reklama

Reklama

Afganistan: Niemcy przyznali się, że mogli strzelać do cywilów

Niemieckie władze wojskowe potwierdziły, że troje afgańskich cywilów, którzy w czwartek zginęli przy drogowym punkcie kontrolnym w prowincji Kunduz na północy Afganistanu, mogło zostać zastrzelonych przez żołnierzy Bundeswehry.

- Według dotychczasowych informacji, na miejscu zdarzenia znaleziono ślady pozwalające w dużym stopniu przypuszczać, że do pojazdu oddano strzały z niemieckiej broni. Nie ustalono jeszcze ostatecznie, czy do pojazdu strzelano również z drugiej strony - głosi komunikat umieszczony na stronie internetowej Bundeswehry.

Reklama

Incydent ten pociągnął za sobą śmierć kobiety i dwojga dzieci. Dwoje innych dzieci odniosło rany.

- Na razie nie ma żadnego powodu, by wysuwać zarzuty wobec niemieckich żołnierzy - podkreśla komunikat Bundeswehry.

Punkt kontrolny, w którym nastąpiła strzelanina, obsadzony był przez żołnierzy niemieckich i afgańskich. Otworzyli oni ogień, gdy dwa pojazdy zlekceważyły polecenie zatrzymania się.

Dowiedz się więcej na temat: Niemcy | Afganistan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje