Afganistan: Samobójczy zamach przed pakistańskim konsulatem

Zamachowiec wysadził się w powietrze w środę przed pakistańskim konsulatem w Dżalalabadzie na wschodzie Afganistanu, zabijając co najmniej sześć osób i raniąc dwie - podał Reuters, powołując się na władze. Napastnicy zabarykadowali się w pobliskim budynku.

Do zamachu doszło ok. 9.30 czasu miejscowego (ok. godz. 6 w Polsce) na jednej z głównych ulic Dżalalabadu. Miejscowe władze poinformowały, że napastnik próbował wejść do kolejki osób czekających na wydanie wiz pakistańskich i zdetonował ładunek, gdy odmówiono mu wstępu do konsulatu.

W pobliżu zaatakowanej placówki dyplomatycznej Pakistanu znajduje się konsulat Indii, szpital i szkoła; uczniów i okolicznych mieszkańców ewakuowano. Według świadków słychać było odgłosy strzałów oraz serię eksplozji.

Reklama

Agencja dpa pisze, powołując się na afgańską telewizję TOLO News, że w ataku zginęli czterej policjanci, a obrażenia odniosło troje dzieci idących do szkoły. Z kolei Associated Press za rzecznikiem władz prowincji podaje, że zginęło co najmniej dwóch cywilów, a dwie osoby zostały ranne.

Na razie żadna organizacja nie przyznała się do ataku.

W prowincji Nangarhar, gdzie znajduje się Dżalalabad, działają różne ugrupowania rebelianckie i przestępcze szajki korzystające z bliskości granicy z Pakistanem. Obecna jest także dżihadystyczna organizacja Państwo Islamskie (IS).

Środowy zamach to kolejny atak, do którego doszło w czasie, gdy podejmowane są wysiłki w sprawie wznowienia rozmów pokojowych z talibami.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy