Reklama

Reklama

​Amnesty International: Armia nigeryjska łamie prawa człowieka

Wojsko nigeryjskie podpalało wioski i wysiedliło setki ludzi w ramach walki z islamistycznymi bojownikami w północno-wschodniej części kraju - oświadczyła w piątek Amnesty International. Armia nie komentuje tych doniesień, ale wcześniej wielokrotnie zaprzeczała podobnym oskarżeniom.

Nigeryjscy żołnierze, w trwającej od dekady walce z dżihadystami z Boko Haram, niejednokrotnie już byli oskarżani o łamanie praw człowieka, co poskutkowało śledztwem przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze. Z tego powodu, w ostatnich latach, rząd Nigerii coraz częściej napotykał na problemy z zakupem broni za granicą.

Najnowszy raport AI

Reklama

W najnowszym raporcie AI mowa jest o trzech wioskach zrównanych z ziemią w stanie Borno. Zarzuty oparte są na zdjęciach satelitarnych, które pokazują kilka pożarów w regionie i niemal doszczętnie zniszczone budynki mieszkalne. Nieliczni świadkowie mówią, że ok. 400 osób  wywieziono ciężarówkami do obozów dla przesiedleńców.

"Te brutalne akty podpalania całych wiosek, umyślnego niszczenia domów cywilów i przymusowego wysiedlania mieszkańców bez koniecznych powodów militarnych, powinny zostać zbadane pod kątem zbrodni wojennych" - podkreślił w piątkowym oświadczeniu Osai Ojigho, dyrektor Amnesty International w Nigerii.

Według AI, w areszcie wojskowym, zupełnie bez powodu i bez postawienia zarzutów, znalazło się sześciu mężczyzn, którzy przebywali tam przez miesiąc. "Mówili, że ratują nas przed Boko Haram, ale to nieprawda, bo Boko Haram nie przyjeżdża do naszych wiosek" - mówił 65-letni mężczyzna, jeden z zatrzymanych.

Przerażające statystyki

Szacuje się, że w ciągu ostatnich 10 lat bojownicy islamistyczni zamordowali ok. 30 tys. osób w północnej Nigerii. Tereny te są często areną działań dżihadystów, którzy przedostają się tam z Mali. Nieszczelne granice między Nigrem, Mali i Burkiną Faso powodują, że filie Al-Kaidy i Państwa Islamskiego zintensyfikowały w tym roku ataki na tamtejsze cele wojskowe i cywilne. W październiku 2019 roku, organizacjom humanitarnym zakazano odwiedzania niektórych tamtejszych obszarów bez eskorty wojskowej.

Wiele regionów w północno-wschodniej Nigerii w ostatnich miesiącach zostało opanowanych przez Zachodnioafrykańską Prowincję Państwa Islamskiego (ISWAP), która w 2016 roku oderwała się od organizacji Boko Haram i stała się tam dominującą grupą dżihadystów.

Terrorystyczna działalność Boko Haram i jej odłamów od 10 lat wstrząsa Nigerią, która jest zamieszkana przez 180 mln ludzi, co czyni ją najbardziej zaludnionym krajem Afryki. 

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL