"Apokaliptyczna scena", "potężny huk". Relacje świadków katastrofy w Genui

"Usłyszeliśmy potężny huk. To była apokaliptyczna scena. Sytuacja jest dramatyczna" - relacjonują naoczni świadkowie dzisiejszej katastrofy w Genui na północy Włoch. Jeden z nich opowiada, że chwilę przed katastrofą widział, jak w wiadukt uderzył piorun.

We wtorek około południa zawalił się ponad stumetrowy odcinek wiaduktu na autostradzie A10 na przedmieściach Genui we Włoszech. 

Pod gruzami zawalonego mostu wciąż uwięzieni są ludzie. Cały czas trwa akcja ratunkowa. 

Reklama

Według najnowszego bilansu, w katastrofie zginęło 26 osób, a kilkanaście osób jest rannych, w tym kilka ciężko.

Z ruin zawalonej konstrukcji ratownicy cały czas wydobywają żywe osoby. 

Według służb ratunkowych, istnieje ryzyko zawalenia się innych części mostu, które nie runęły.

Czytaj również: Runął most na autostradzie we Włoszech. Rośnie tragiczny bilans

Usłyszeliśmy potężny huk"

"Mieszkamy około pięciu kilometrów od mostu, usłyszeliśmy potężny huk... Bardzo się przestraszyliśmy, bardzo się baliśmy..." - mówił jeden ze świadków katastrofy w Genui.

Jak dodał, "sytuacja jest dramatyczna". "Ruch jest kompletnie zablokowany, miasto jest sparaliżowane" - relacjonował.

Inny świadek katastrofy opowiadał o uderzeniu pioruna. 

"Było tuż po 11.30, kiedy zobaczyliśmy uderzenie pioruna w wiadukt" - mówił agencji ANSA Piero M. Chwilę potem konstrukcja runęła. 

"To była apokaliptyczna scena"

Davide di Giorgio, mieszkaniec Genui, kręcił właśnie krótkie wideo dla swoich rodziców. Chciał pokazać im ulewę, która rozszalała się w mieście.

"Filmowałem deszcz, żeby wysłać wideo do moich rodziców. Nagle most się przede mną zawalił... Nie mogłem w to uwierzyć" - powiedział w rozmowie z NBC News. 

Jak dodał, wiadukt, który uległ katastrofie, jest jednym z najważniejszych w mieście. "Genua jest teraz przecięta na pół" - powiedział.

W chwili zawalenia się wiaduktu znajdowało się na nim około 30-35 samochodów i trzy tiry - podała włoska Obrona Cywilna.

"To była apokaliptyczna scena" - relacjonował inny świadek w rozmowie z telewizją Sky Italia.

Na jednym ze zdjęć opublikowanych na Twitterze widać ciężarówkę, która zatrzymała się tuż przed zawalonym fragmentem mostu:

"Tu jest piekło"

"Tu jest piekło" - powiedzieli we wtorek ratownicy, którzy nieprzerwanie wydobywają ludzi z rumowiska. 

"Na szczęście ulewny deszcz się zatrzymał, może teraz poszukiwania i ratowanie ludzi będzie prostsze" - mówił jeden z nich, cytowany przez włoską agencję ANSA.  

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje