Reklama

Reklama

Apple kontra UE. Biały Dom przestrzega

Koncern elektroniczny Apple zapowiedział złożenie w sądzie odwołania od ogłoszonej we wtorek decyzji Komisji Europejskiej, uznającej go za winnego unikania płacenia należnych podatków i nakazującej zapłacenie z tego tytułu kwoty, która może przekroczyć 13 mld dol.

Także rząd Irlandii zaprzeczył uzasadniającej tę decyzję tezie, że udzielił Apple przywilejów podatkowych wbrew unijnym przepisom dotyczącym pomocy publicznej.

Reklama

Z kolei Biały Dom przestrzegł Unię Europejską przed "jednostronnym podejściem, które zagraża dokonanemu przez nas wspólnie z Europejczykami postępowi na rzecz sprawiedliwego międzynarodowego systemu podatkowego".

"Kiedy mówię 'sprawiedliwy', mam na myśli podatników, ale również firmy, które próbują robić interesy na całym świecie" - powiedział rzecznik Białego Domu Josh Earnest. Podkreślił determinację USA w walce o interesy amerykańskich podatników i firm.

"Złożymy odwołanie i jesteśmy przekonani, iż decyzja zostanie anulowana" - oświadczył koncern. Skrytykował jednocześnie, że KE postawiła się tutaj ponad irlandzkim ustawodawstwem podatkowym i międzynarodowym systemem podatkowym. Postępowanie Brukseli poważnie zaszkodzi inwestycjom i tworzeniu miejsc pracy w Europie - ostrzegł Apple.

"Niedopuszczalne przywileje"

W opinii KE władze Irlandii muszą wyegzekwować od Apple zwrot wartości otrzymanych w latach 2003-2014 ulg podatkowych wraz z odsetkami. "Komisja doszła w trakcie swej analizy do wniosku, że Irlandia zapewniła Apple niedopuszczalne przywileje podatkowe, dzięki czemu Apple przez wiele lat musiał płacić podatki znacznie niższe niż inne przedsiębiorstwa" - powiedziała we wtorek w Brukseli unijna komisarz do spraw konkurencji Margrethe Vestager.

Według KE, przyjęte w Irlandii rozwiązania sprawiły, że efektywna stawka płaconego przez należącą do koncernu spółkę handlową Apple Sales International podatku od zysku obniżyła się z 1 proc. w roku 2003 do 0,005 proc. w roku 2014. Spółka ta jest na terenie Europy, Afryki, Bliskiego Wschodu i Indii oficjalnym sprzedawcą sprowadzanych z Azji produktów Apple.

"W ramach uzgodnionej (z irlandzkimi władzami) metody większość dochodów była wewnętrznie przypisywana w ramach Apple Sales International 'siedzibie głównej' poza Irlandią. Wspomniana 'siedziba główna' nie była ulokowana w żadnym kraju, nie miała pracowników ani biur. Jej działalność polegała jedynie na sporadycznych posiedzeniach zarządu. Jedynie niewielka część dochodów spółki była przypisywana irlandzkiemu oddziałowi i objęta podatkiem w Irlandii. Pozostała przeważająca część dochodów była przypisywana 'siedzibie głównej' i pozostawała nieopodatkowana" - wskazuje komunikat KE.

Taki sam system stosowano także w przypadku spółki Apple Operations Europe, odpowiedzialnej za produkcję niektórych linii komputerów.

Za pośrednictwem utworzonych w 1980 roku irlandzkich spółek-córek Apple realizuje znaczną część swej międzynarodowej działalności komercyjnej. Spółki te partycypują w kosztach prac badawczo-rozwojowych, otrzymując w zamian prawa do własności intelektualnej i udział w zyskach.

Reakcja rządu Irlandii

Irlandzki rząd zaprzeczył stawianym mu przez KE zarzutom, wskazując, iż "Irlandia nie udzieliła Apple żadnych przywilejów podatkowych". Koncern płacił wszystkie należne podatki i nie otrzymał jakiejkolwiek niedozwolonej pomocy publicznej - utrzymują Irlandczycy.

Rząd zbada obecnie szczegółowo decyzję Komisji, by przygotować jej prawne zaskarżenie. "Nie jest właściwe, by unijne przepisy w sprawie pomocy publicznej były stosowane w tak bezprzykładny sposób" - głosi rządowy komunikat, podkreślając, że sprawy podatkowe należą do kompetencji poszczególnych państw członkowskich.

Według KE Irlandia musi teraz odzyskać od Apple niezapłacone podatki za lata 2003-2014 na łączną kwotę do 13 mld euro plus odsetki. Rezerwy gotówkowe koncernu wynoszą obecnie około 230 mld dolarów - z czego ponad 90 proc. zdeponowane jest poza USA, w znacznej części także w Irlandii. Decyzja KE nie wywarła na inwestorach większego wrażenia, kurs akcji Apple obniżył się w obrocie pozaparkietowym tylko o 1,8 proc.

Dochodzenie KE skierowane jest tylko przeciwko Irlandii, ale ewentualne płatności egzekwowane będą od Apple. Jak zaznaczyła Vestager, także rządy innych państw unijnych będą mogły po przeanalizowaniu decyzji wystąpić do koncernu o zapłacenie należnych podatków, jeśli uznają je za wymagalne. Przypadająca na Irlandię kwota uległaby wtedy redukcji. 

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: apple

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne