Reklama

Reklama

Ashcroft o "wielkim śledztwie"

Pojawiają się nowe szczegóły w śledztwie w sprawie zamachów terrorystycznych w Nowym Jorku i Waszyngtonie. Mówił dziś o nich amerykański Prokurator Generalny, John Ashcroft.

Oświadczył on po dzisiejszej wizycie w Pentagonie, że terroryści prawdopodobnie mieli wsparcie w rządach niektórych krajów. Zapytany wprost, czy chodzi o Irak, odpowiedział, że jego wypowiedź mówi sama za siebie.

Reklama

Prokurator Generalny podkreślił, że rządy tych krajów powinny rozumieć teraz bez żadnych wątpliwości, że Stany Zjednoczone nie będą teraz tolerować żadnej formy działalności, która mogła przyczynić się do tragicznych wydarzeń z zeszłego tygodnia.

Dodał, że Ameryka nie cofnie się przed użyciem wszelkich środków do ukarania tych, którzy za te zamachy odpowiadają. Potwierdził, że śledztwo teraz koncentruje się wokół dwóch mężczyzn zatrzymanych w rejonie Detroit, przy których znaleziono fałszywe dokumenty i plany lotnisk. Odmówił jednak odpowiedzi na pytanie, czy to jest przełomowy moment w śledztwie.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: prokuratura | prokurator generalny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne