Reklama

Reklama

Atak na policjantów dokładnie zaplanowaną zasadzką

Atak na oficerów w amerykańskiej miejscowości Baton Rouge w stanie Luizjana był dokładnie zaplanowaną zasadzką - poinformowali przedstawiciele lokalnych władz. Wczoraj 29-letni czarnoskóry Gavin Long z zimną krwią zastrzelił trzech policjantów, a trzech ranił. Sam zginął w wymianie ognia.

Sprawca rozpoznał wcześniej teren i dokładnie wiedział z którego miejsca najlepiej dokonać ataku na oficerów, miał przy sobie dwa karabiny półautomatyczne i pistolet - informował sierżant lokalnej policji Mike Edmonson.

Reklama

"W tej chwili dokładnie nie wiemy czy ktoś jeszcze zaangażowany był w tę zbrodnie. Mamy jednak pewność, że podczas strzelaniny morderca działał sam" - podkreślał Edmonson.

Trzech rannych policjantów wciąż przebywa w szpitalu jeden jest w krytycznym stanie. Sprawca Gavin Long zbrodni dokonał w dniu swoich 29 urodzin. W przeszłości był on żołnierzem amerykańskich jednostek piechoty morskiej ''Marines''.

Z powodu tragicznych wydarzeń w Baton Rouge stan zagrożenia podwyższono w szeregach policji takich miast jak: Chicago, Los Angeles, Nowy Jork i Nowy Orlean. Patrole muszą odbywać się w parach.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: strzelanina w baton rouge

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje