Atak rekina w Australii. Ranny mężczyzna

41-letni surfer z Australii został przewieziony do szpitala po tym, jak zaatakował go rekin. Do zdarzenia doszło u wybrzeży Nowej Południowej Walii - informuje m.in. CNN.

Służby ratunkowe otrzymały wezwanie do miasta Byron Bay około godziny 6.40 czasu lokalnego. Jak podaje CNN, w wyniku ataku rekina, surfujący w pobliżu Belongil Beach 41-latek został ranny w nogę.  

Reklama

Mężczyzna z pomocą współlokatora wydostał się na brzeg, a następnie ostrzegł plażowiczów. Zanim został przewieziony do szpitala w poważnym, ale stabilnym stanie, zapewniono mu pierwszą pomoc - czytamy.

Jak donosi ABC News, 41-latek przeszedł ponad czterogodzinną operację i w ciężkim stanie znajduje się na oddziale intensywnej terapii.

Po ataku rekina plaża Belongil została zamknięta na 24 godziny.

To trzeci atak rekina w Australii w tym roku. W zeszłym roku w Australii odnotowano 27 ataków rekinów, z których jeden zakończył się śmiercią. Dziewięć ataków miało miejsce w Nowej Południowej Walii. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje