Reklama

Reklama

Autonomia Palestyńska pełnoprawnym członkiem UNESCO

Rzeczniczka Departamentu Stanu Victoria Nuland powiedziała dziennikarzom, że USA nie mają wyboru i wstrzymują finansowanie UNESCO ze względu na prawo USA.

Reklama

Amerykański Departament Stanu poinformował w poniedziałek, że USA nie zapłaci w listopadzie swojej składki na UNESCO w wysokości 60 mln USD.

W poniedziałek Organizacja Narodów Zjednoczonych do Spraw Oświaty, Nauki i Kultury (UNESCO) przyjęła Palestynę na swego członka. Wzmocni to pozycję Palestyńczyków w ubieganiu się o pełne członkostwo w ONZ, co oznaczałoby uznanie niepodległości ich państwa. Za tą decyzją głosowało 107 państw, 14 było przeciw, a 52 wstrzymały się od głosu.

Waszyngton już wcześniej groził, że przestanie finansować działalność UNESCO, jeśli przyjmie ona wniosek palestyński.

UNESCO to pierwsza agencja ONZ-u, która zdecydowała się na taki krok względem Autonomii Palestyńskiej, od czasu jej prośby o przyjęcie do Organizacji, którą 23 września wystosował prezydent Autonomii Mahmud Abbas.

Przeciw członkostwu Palestyńczyków głosowały Stany Zjednoczone, Kanada i Niemcy. Brazylia, Rosja, Chiny, Indie, Republika Południowej Afryki oraz Francja były za. Od głosu wstrzymała się Wielka Brytania.

W głosowaniu nie wziął udział Izrael. Przedstawiciel Tel-Awiwu w UNESCO Nimrod Barkan mówił wcześniej, że jeśli wniosek Palestyńczyków zostanie przyjęty, to jego kraj, tak jak Stany Zjednoczone, wycofa się z finansowania organizacji.

Kilka tygodni temu Autonomia Palestyńska złożyła wniosek o przyjęcie do ONZ. W opinii Palestyńczyków, oznaczałoby to uznanie ich niepodległości.

Wniosek nie ma jednak szans na uchwalenie, gdyż zawetują go Stany Zjednoczone, stały członek Rady Bezpieczeństwa.

USA krytykują

- Przyjęcie Palestyńczyków do UNESCO jako pełnego członka jest przedwczesne, bezcelowe i podważa dążenia społeczności międzynarodowej do wypracowania pełnego planu pokojowego dla Bliskiego Wschodu - uznał w poniedziałek Biały Dom.

Rzecznik Białego Domu Jay Carney powiedział, że poniedziałkowe głosowanie w UNESCO jest również przeszkodą we wznowieniu bezpośrednich negocjacji między Izraelem a Palestyńczykami.

Natomiast amerykańska ambasador przy ONZ Susan Rice w wiadomomosci nadanej na Twitterze poinformowała, że wynik "głosowania dającego Palestyńczykom członkostwo w UNESCO nie zastąpi bezpośrednich negocjacji, tylko jest głęboko szkodliwy dla UNESCO".

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: Nie | USA | autonomia | UNESCO | Palestyna | konflikt bliskowschodni

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy