Boeing przemknął tuż obok biurowca. Ludzie krzyczeli z przerażenia

Samolot należący do australijskich sił powietrznych przeleciał zbyt blisko drapacza chmur w Brisbane. Pracownicy biurowca zaczęli krzyczeć z przerażenia.

Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu. Osoby przebywające w biurowcu bały się, że jest to atak podobny do tego z 11 września w Stanach Zjednoczonych. W zamachu Al-Kaidy zginęło wtedy ponad trzy tys. osób.

Reklama

Okazało się jednak, że przelot samolotu RAAF-u był częścią obchodów kończącego się festiwalu artystycznego Riverfire w Brisbane. W tym roku w ramach festiwalu zorganizowano pokaz lotniczy wojskowych sił powietrznych Australii. 

Boeing C-17 obniżył lot i przeleciał między wieżowcami. Jego nagłe pojawienie się za oknami biur sprawiło, że ludzie wpadli w panikę.

Nagranie tego momentu trafiło do sieci, a internauci krytykują pilotów za ich "niebezpieczne" i wręcz "głupie" zachowanie. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje