Reklama

Reklama

Boris Johnson i ambasador RP uczcili poległych w bitwie o Wielką Brytanię

Brytyjski premier Boris Johnson i ambasador RP w Wielkiej Brytanii Arkady Rzegocki złożyli w niedzielę, 13 września, wieńce pod pomnikiem upamiętniającym pilotów uczestniczących w bitwie o Wielką Brytanię, której 80. rocznica obchodzona jest w tym roku.

- Jestem niezwykle dumny, że mogę być dziś tutaj, w bunkrze bitwy o Wielką Brytanię w Uxbridge, aby oddać hołd tym osobom, które 80 lat temu zaciekle walczyły w powietrzu i na ziemi. Jedna z decydujących konfrontacji w czasie tej bitwy miała miejsce 15 września 1940 r. Tego dnia Winston Churchill odwiedził kwaterę 11. grupy dowództwa myśliwskiego RAF, tu w Uxbridge. Głęboko pod ziemią w centrum operacyjnym obserwował on nadludzkie wysiłki mężczyzn i kobiet broniących nieba nad Wielką Brytanią - powiedział Boris Johnson.

Reklama

- Tylko w tej bitwie 145 polskich pilotów walczyło razem z brytyjskimi lotnikami, odpierając niemiecką nazistowską ofensywę i dając nadzieję wielu ludziom w Europie. Dzisiejsza ceremonia jest okazją, aby wspomnieć polsko-brytyjskiego ducha przyjaźni i współpracy, którego nasi bohaterowie wojenni rozniecili, a nasze pokolenie podtrzymuje do dnia dzisiejszego. Chwała bohaterom, będziemy ich zawsze pamiętać - oświadczył ambasador Rzegocki.

W ceremonii, która z powodu ograniczeń związanych z epidemią koronawirusa miała bardzo ograniczony charakter, wzięli udział także burmistrz londyńskiej dzielnicy Hillingdon Teji Barnes, przedstawiciele Royal Air Force, Komitetu Pomnika Lotników Polskich, Związku Lotników Polskich i Przyjaciół 11. Grupy.

Co wydarzyło się 15 września 1940 r.

W bunkrze RAF w Uxbridge w zachodnim Londynie - nazwanym później Bunkrem Bitwy o Wielką Brytanię - podczas II wojny światowej mieściło się centrum operacyjne 11. grupy RAF. Centrum operacyjne odpowiadało za planowanie oraz koordynację obrony powietrznej Londynu oraz południowo-wschodniej Anglii. Obecnie bunkier jest udostępniony dla zwiedzających.

Wspomniana przez Johnsona data 15 września 1940 r. to dzień najintensywniejszych nalotów niemieckich na Londyn w czasie całej bitwy o Wielką Brytanię. Wzięło w nich udział ponad 1100 niemieckich samolotów. Nie zdołały one jednak spowodować tak dużych zniszczeń jak zakładano, co jak się uważa, było decydującym momentem całej bitwy o Wielką Brytanię. Data ta jest obchodzona jako Dzień Bitwy o Wielką Brytanię, tego dnia co roku odbywają się główne uroczystości upamiętniające to wydarzenie.

Brytyjscy historycy przyjęli jako czas trwania bitwy o Wielką Brytanię okres od 10 lipca do 31 października 1940 roku, kiedy miały miejsce najintensywniejsze naloty niemieckie. W okresie tym w przynajmniej jednym locie bojowym uczestniczyło 2937 lotników alianckich (niektóre źródła wskazują na liczbę o kilka osób niższą lub wyższą). Wśród nich zdecydowanie największą grupę stanowili Brytyjczycy - 2342. Polacy w sile 145 osób byli drugą co do wielkości narodowością po stronie aliantów. Choć liczba samolotów niemieckich, które zostały zestrzelone przez polskich pilotów jest trudna do jednoznacznego ustalenia i są w tej kwestii pewne rozbieżności, nie ulega wątpliwości, że Dywizjon 303 był jednym z najskuteczniejszych ze wszystkich walczących.

Bartłomiej Niedziński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje