Reklama

Reklama

Broń jądrowa dla Polski? Rosyjski ambasador zabrał głos

- Program Nuclear Sharing, umożliwiający dostęp do broni jądrowej członkom NATO, którzy takiej broni nie mają, jest sprzeczny z układem o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT) - oznajmił w poniedziałek stały przedstawiciel Rosji przy NATO Aleksandr Gruszko.

Ambasador mówił o tym podczas wideokonferencji prasowej z Brukseli. Media rosyjskie, które cytują jego wypowiedzi, przekazują, iż chodzi o program wspólnych natowskich misji jądrowych, do którego może przyłączyć się Polska. Polskie MON oświadczyło w sobotę, że nie prowadzi obecnie żadnych prac nad przystąpieniem Polski do programu Nuclear Sharing.

Misje o "podwójnym charakterze"

Reklama

Gruszko powiedział w poniedziałek, że Rosja wskazywała, iż program "jest niezgodny z fundamentalnymi postanowieniami układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT)". Dodał, że "ogółem natowskie misje o podwójnym charakterze" nie są zgodne z postanowieniami zawartymi w NPT.

- Opieramy się na tym, że NATO będzie konsekwentnie przestrzegało tych zobowiązań, które podjęło w ramach Aktu Stanowiącego o tym, iż struktury jądrowe państw NATO posiadających broń nuklearną nie będą przybliżały się do Federacji Rosyjskiej, a tym bardziej nie będą rozmieszczane nowe środki (uzbrojenia) - powiedział Gruszko, nawiązując do podpisanego w 1997 roku "Aktu Stanowiącego o podstawach wzajemnych stosunków" NATO-Rosja.

Oświadczył, że strona rosyjska "ma informacje, iż siły powietrzne Polski brały udział w ćwiczeniach, które przewidywały m.in. pełnienie misji jądrowych".

Rosja za pokojem

Ambasador ponowił także słowa krytyki ze strony Rosji wobec decyzji o zaproszeniu Czarnogóry do NATO.

- Zawsze opowiadaliśmy się za tym, by na Bałkanach panował pokój (...). Rosja nigdy nie narzucała tym państwom żadnego wyboru. Jednak naszą zasadą jest to, że ten obszar powinien pozostawać poza rywalizacją geopolityczną, którą NATO próbuje dzisiaj organizować - powiedział Gruszko.

Wiceminister obrony Tomasz Szatkowski powiedział w czwartek, iż współpraca w ramach programu Nuclear Sharing jest jedną z opcji, które należy analizować. MON oświadczył w sobotnim komunikacie, że wypowiedź tę należy rozpatrywać w świetle ostatnich komentarzy ośrodków analitycznych na Zachodzie, wskazujących na deficyt zdolności odstraszania nuklearnego NATO na jego wschodniej flance. 

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy