Burza w rosyjskiej Flocie Bałtyckiej. Minister wściekły

​Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu odsunął od pełnienia obowiązków dowódcę Floty Bałtyckiej Wiktora Krawczuka oraz szefa sztabu tej floty Siergieja Popowa z powodu "poważnych uchybień" w przygotowaniu bojowym - poinformował w środę rosyjski resort obrony.

Jak głosi komunikat ministerstwa, cytowany przez agencję RIA-Nowosti, decyzje te zapadły w wyniku "surowej i pryncypialnej oceny" osób, które dopuściły się "poważnych uchybień" w służbie.

Reklama

Ministerstwo wyjaśniło, że dowódca, szef sztabu i inne osoby odpowiedzialne zostają odsunięte od pełnienia obowiązków "za poważne uchybienia w przygotowaniu bojowym i zniekształcanie realnego stanu spraw w raportach". Zarekomendowano zwolnienie wojskowych ze służby.

Szojgu polecił w środę, by jak najszybciej zatwierdzono i wdrożono plan naprawienia uchybień; pod koniec br. przeprowadzona ma być ponowna kontrola we Flocie Bałtyckiej.

Ponadto minister poinformował, że w celu wzmocnienia potencjału bojowego Floty Bałtyckiej w jej składzie sformowano 11. korpus; według jego słów nastąpiło to od 1 kwietnia.

Jak podaje agencja RIA-Nowosti, w czasach ZSRR i po jego rozpadzie jednostki i zgrupowania wojsk lądowych stacjonujące w graniczącym z Polską i Litwą obwodzie kaliningradzkim były podporządkowane bezpośrednio dowódcy Floty Bałtyckiej. Jednak po reformie okręgów wojskowych przekazano je pod komendę dowódcy Zachodniego Okręgu Wojskowego. Okręg ten został utworzony we wrześniu 2010 roku w wyniku połączenie Leningradzkiego i Moskiewskiego Okręgu Wojskowego. W jego składzie znalazły się floty - Północna i Bałtycka.

Z Moskwy Anna Wróbel

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje