Chadija Sakafi

Chadija Sakafi, wdowa po przywódcy islamskiej rewolucji irańskiej ajatollahu Ruhollahu Chomeinim, zmarła w weekend w Teheranie po długiej chorobie - poinformowały media w Iranie. Miała 93 lata.

Na uroczystościach pogrzebowych "matki rewolucji", odbywających się na teherańskim uniwersytecie, zebrały się tysiące ludzi. Wśród zgromadzonych byli obecni najwyżsi przedstawiciele władz, w tym przywódca duchowo-polityczny ajatollah Ali Chamenei oraz prezydent Mahmud Ahmadineżad.

Reklama

- Po życiu w cierpliwości i wytrwałości, i miesiącach choroby, ceniona oraz szanowana żona imama Chomeiniego ostatecznie odeszła, pozostawiając przyjaciół w smutku - powiedział wnuk zmarłej, Hasan Chomeini. Jego słowa opublikowała na swych stronach internetowych irańska telewizja Press TV.

Po pogrzebie ciało Sakafi przeniesiono do mauzoleum jej męża - poinformowała oficjalna irańska agencja prasowa IRNA. Kryte złotymi kopułami mauzoleum leży około 10 kilometrów na południe od Teheranu.

Sakafi poślubiła Chomeiniego w 1931 roku i przez większość czasu trzymała się z dala od życia publicznego. Były prezydent Iranu Ali Haszemi Rafsandżani opisywał ją jako "najbliższego i najbardziej cierpliwego" sojusznika w walce z wspieranym przez USA szachem - dodała IRNA.

Chomeini i Sakafi mieli pięcioro dzieci: syn Ahmad zmarł w 1995 na atak serca, drugi syn - Mustafa - zginął w 1977 roku w Iraku. Wciąż żyją ich trzy córki.

Zmarły w 1989 roku ajatollah Ruhollah Chomeini uważany jest za ojca rewolucji islamskiej. Po powrocie do Teheranu, po 14 latach życia na uchodźstwie, w lutym 1979 roku doprowadził do obalenia rządu szacha Mohammada Rezy Pahlawiego. Później Chomeini stanął na czele Islamskiej Republiki Irańskiej jako najwyższy przywódca duchowo-polityczny.

Dowiedz się więcej na temat: przywódcy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje