Reklama

Reklama

Chavez domaga się przerwania operacji przeciwko Libii

Prezydent Wenezueli Hugo Chavez potępił w niedzielę "prowadzone na ślepo przez USA i ich sojuszników" bombardowanie Libii, które powoduje ofiary wśród ludności cywilnej.

Zdaniem wenezuelskiego przywódcy ma miejsce "agresja przeciwko Libii", a operacja sił międzynarodowych to "imperialne szaleństwo".

Reklama

Chavez, który utrzymywał zażyłe stosunki z libijskim dyktatorem Muammarem Kadafim, domagał się zaprzestania operacji lotnictwa sojuszniczego nad Libią. - Libia znajduje się pod ogniem imperium. Nic tego nie usprawiedliwia - oświadczył.

Prezydent Wenezueli wyraził zadowolenie, że Unia Afrykańska, której przedstawiciele zebrali się w Mauretanii poszukują rozwiązania problemu libijskiego w drodze dialogu między stronami konfliktu.

Dowiedz się więcej na temat: Hugo Chavez | Libia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje