"Chavezowi pozostały tylko dwa lata życia"

Salvador Navarrete, były osobisty lekarz prezydenta Wenezueli Hugo Chaveza, udzielił wywiadu meksykańskiej gazecie "Milenio Semanal". W wywiadzie ocenił, że Chavezowi pozostały około dwa lata życia.

Pięćdziesięciosiemioletni Chavez przeszedł w lipcu 2011 roku operację usunięcia złośliwego nowotworu. O samej chorobie jednak społeczeństwo Wenezueli nie dowiedziało się zbyt wiele. Wiadomo było tylko, że komórki nowotworowe zainfekowały okolice biodra prezydenta.

Reklama

Po operacji (wykonanej na Kubie) prezydent Chavez wiele razy pokazywał się publicznie, ogłaszając swoje zwycięstwo w walce z rakiem.

Doktor Navarette twierdzi, że stan Chaveza jest o wiele gorszy, niż oficjalnie się podaje. Lekarz określił go jako "niezbyt dobry".

- Mam na myśli to - powiedział Navarette - że pozostało mu nie więcej, niż dwa lata życia.

Oficjalnie Chavez przechodzi szybką i pomyślną rekonwalescencję i tryska optymizmem. Ostatnio poinformował media, powołując się na słowa swoich lekarzy, że już niedługo odrosną m włosy, które stracił wskutek chemioerapii. Żartuje, że przed wyborami w przyszłym roku zapuści sobie afro.

Wielu Wenezuelczyków nie wierzy jednak w zapewnienia Chaveza. Wielu ma mu za złe, że z faktycznego stanu swojego zdrowia robi tajemnicę państwową.

- Prezydent musi zrozumieć, że państwo nie może funkcjonować w niepewności co do zdrowia prezydenta - cytuje "Associated Press" wypowiedź Gustavo Azocara, opozycyjnego polityka i dziennikarza. - A on próbuje ukryć swój stan.

Azocar uważa, że prezydent Chavez stracił fizyczną zdolność do dalszego pełnienia swojej funkcji. Uważa, że powinien złożyć urząd i skupić się na walce z własną chorobą.

ZS

Dowiedz się więcej na temat: Życie | Hugo Chavez | Wenezuela

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL