Reklama

Reklama

Chiny: Nie żyje najstarsza na świecie panda

Najstarsza na świecie panda wielka zmarła w wieku 37 lat, co według jej opiekunów jest odpowiednikiem ponad 100 lat u człowieka.

Basi - tak miała na imię samica - została pochowana w czwartek.

Zwierzę przeżyło o niemal dwie dekady dłużej, niż większość przedstawicieli gatunku. Pandy na wolności żyją około 20 lat, osobniki trzymane w ogrodach zoologicznych są w stanie przeżyć dłużej.

Panda miała status celebryty w Chinach, jej urodziny były hucznie obchodzone. Była symbolem przyjaźni i pierwowzorem maskotki igrzysk azjatyckich w 1990 roku.

Jak podaje chińska telewizja państwowa, zwierzę odeszło w środę, 13 września o 8.50, a w ośrodku w którym mieszkało, odbyła się uroczystość pożegnalna.

Reklama

Basi została uratowana za młodu po upadku do rzeki i przewieziona do Ośrodka Badawczego w Fuzhou, gdzie spędziła resztę życia. Jej imię pochodzi od nazwy doliny, w której została znaleziona.

Pandy wielkie mają niebezpiecznie niski wskaźnik rozrodczości, co - obok zmniejszającego się areału życiowego - spowodowało wpisanie gatunku do czerwonej księgi zagrożonych gatunków Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody.

Wcześniej gatunek uznano za narażony na wyginięcie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy