Reklama

Reklama

Chiny: Zatrzymano rodziców dzieci zatrutych melaminą

Chińska milicja zatrzymała w Pekinie rodziców dzieci, które zachorowały po spożyciu mleka skażonego melaminą. Inni rodzice przeprowadzili w piątek konferencję prasową.

Co najmniej sześcioro dzieci, karmionych skażonym melaminą mlekiem zmarło w ubiegłym roku w Chinach, a zachorowało ponad 290 tysięcy.

Reklama

Zatrzymanie w czwartek wieczorem pięciu osób miało najwyraźniej udaremnić planowaną przez rodziców konferencję prasową, która jednak odbyła się dzień później na ulicy, obserwowana z kilku milicyjnych wozów i filmowana przez cywilnych funkcjonariuszy, którzy jednak nie interweniowali.

W rozmowie telefonicznej z agencją Reutera jeden z ojców powiedział, że kilkoro rodziców, w tym on sam, zostało zabranych na krótko do obozu pracy na obrzeżach Pekinu. - raz przebywamy w areszcie domowym i nie podają nam dlaczego - powiedział.

Rodzice zaapelowali o podjęcie gruntownych badań nad długotrwałymi skutkami spożywania melaminy oraz zwracali uwagę na los dzieci i koszt leczenia.

- ząd mówił, że cała opieka medyczna jest darmowa, ale wszystko zmienia się na poziomie lokalnym. Już zapłaciłem ponad 50 tys. juanów (7300 dolarów) za leczenie powiedział robotnik napływowy z Syczuanu.

Melamina służy do wyrobu materiałów wiążących, farb, lakierów i przedmiotów gospodarstwa domowego; stosuje się ją też m.in. do modyfikacji betonu. Ze względu na wysoką zawartość azotu była stosowana do zawyżania zawartości białka w mleku. Nieprzyswajalna przez organizm ludzki, prowadzi do niewydolności nerek.

Melamię wykryto w niemal 70 mlecznych produktach z ponad 20 firm w Chinach. Firmy te w Nowy Rok rozesłały na telefony komórkowe przeprosiny: "jesteśmy głęboko zasmuceni krzywdą wyrządzoną dzieciom i społeczeństwu. Szczerze przepraszamy za to, co zrobiliśmy i prosimy o przebaczenie".

W środę była szefowa zbankrutowanego koncernu Sanlu Group przyznała się przed sądem do "produkcji i sprzedaży fałszowanego mleka jak i produktów nie spełniających norm". Według chińskiej prasy zostanie skazana na dożywocie.

Dowiedz się więcej na temat: zatrzymana | zatrzymane | rodzice | Chiny | zatrzymanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy