Reklama

Reklama

Czerwcowe spotkanie prezydentów Polski i USA może być przełomowe

Planowane na 12 czerwca spotkanie Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem może mieć "przełomowy charakter" dla polskich starań o zwiększenie obecności wojskowej USA w Polsce - poinformował prezydencki minister Krzysztof Szczerski.

"Jest wielka szansa, że już w czerwcu będziemy w stanie usłyszeć od prezydentów decyzje o kształcie i rodzaju tej zwiększonej obecności wojsk amerykańskich w Polsce" - powiedział Szczerski w rozmowie z grupą korespondentów polskich mediów po wyjściu z Białego Domu.

Reklama

Szef kancelarii prezydenta Dudy rozmawiał z przedstawicielami Narodowej Rady Bezpieczeństwa w Białym Domu, w tym z Charlesem Kuppermanem, zastępcą doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta Trumpa.

Szczerski dodał, że negocjacje prowadzone przez grupy robocze Pentagonu i Ministerstwa Obrony Narodowej w sprawie zwiększenia obecności militarnej Stanów Zjednoczonych w Polsce "znajdują się w kulminacyjnym punkcie". Zastrzegał jednak, że ostateczna decyzja "będzie należała do prezydentów Polski i Stanów Zjednoczonych".

Wśród innych potencjalnych tematów rozmów obu prezydentów Szczerski wymienił sytuację w najbliższym otoczeniu Polski, problemy Bliskiego Wschodu, zagadnienia ekonomiczne, energetyczne, a "także inicjatywę Trójmorza, bo spotkanie odbędzie się bezpośrednio po szczycie Trójmorza".

Doradca prezydenta Dudy nie wykluczył, że wizyta polskiego prezydenta w Stanach Zjednoczonych zaowocuje podpisaniem nie tylko porozumienia w sprawie zwiększonej obecności wojsk amerykańskich w Polsce, ale także innych obecnie negocjowanych porozumień.

Całodniowe rozmowy obu prezydentów i towarzyszących im delegacji zakończy przyjęcie wydane przez prezydenta Trumpa i pierwszą damę Melanię Trump na cześć prezydenta Dudy i jego małżonki Agaty Kornhauser-Dudy.

Z Waszyngtonu Tadeusz Zachurski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama