"Die Welt": Prezydent Trump realizuje interesy Rosji

Czy prezydent Donald Trump naprawdę chce wycofać wojska USA z Niemiec? Niemiecki dziennik "Die Welt" zareagował w ostry sposób na doniesienia "Washington Post", zarzucając Trumpowi, że realizuje interesy Putina.

"Sposób i tempo, w jakim Donald Trump realizuje interesy Putina, zapiera dech w piersiach. Prezydent USA jest najlepszym pomocnikiem moskiewskiego autokraty, którego celem jest zniszczenie europejskiego ładu pokojowego, aby ponownie rozszerzyć sferę wpływów Rosji na zniewolone niegdyś państwa w Europie Wschodniej" - pisze Peter Huth w komentarzu opublikowanym w sobotę na stronie internetowej gazety.

Co się za tym wszystkim kryje?

Reklama

Podczas gdy opinia światowa zachowuje milczenie wobec nowych ataków Rosjan i siepaczy prezydenta al-Assada w Syrii, które - przypadkowo lub świadomie - mają miejsce podczas mistrzostw świata w piłce nożnej w Rosji, Trump idzie o krok dalej: Pentagon rozważa wycofanie wojsk USA z Niemiec.

"Dla uspokojenia mówi się, że to wszystko jest jedynie rozważanym scenariuszem" - zastrzega Huth dodając, że dwa lata po wyborze "przedsiębiorcy budowlanego Trumpa" na prezydenta, wiadomo, że takie rozważania bardzo szybko mogą stać się rzeczywistością.

Zerwanie z długoletnią tradycją

"Przeniesienie oddziałów USA do Polski nie oznaczałoby końca NATO, w końcu amerykańscy żołnierze pozostaliby przecież w Europie. Oczywiście nikt też nie spodziewa się rosyjskiej interwencji" - zastrzega dziennikarz "Die Welt".

"Wycofanie wojsk byłoby jednak końcem istniejącego od siedemdziesięciu lat modelu, którego symboliczna wymowa wybiega daleko poza aspekt militarny. Bez amerykańskich żołnierzy Niemcy zostałyby podczas zimnej wojny zdobyte szturmem przez Armię Czerwoną. Sowiecki komunizm nie zostałby bez nich prawdopodobnie pokonany" - czytamy w "Die Welt".

Co wstąpiło w Donalda Trumpa?

"Co wstąpiło w Trumpa?" - pyta Huth. "Jego całkowita niezdolność do myślenia wykraczającego poza zwykły deal" - odpowiada. Odnosząc się do wypowiedzi Trumpa o aneksji Krymu, komentator "Die Welt" pisze, że jest ona "afrontem wobec całego wolnego świata". "To wspaniały dzień dla Władimira Putina i z pewnością nie ostatni; jego człowiek w Waszyngtonie Donald Trump z pewnością się o to postara" - pisze w konkluzji Peter Huth w "Die Welt".

Jak donosi dziennik "Washington Post", Departament Obrony Stanów Zjednoczonych rozważa wycofanie z Republiki Federalnej Niemiec stacjonujących w niej żołnierzy amerykańskich. W grę wchodzi wycofanie większej części amerykańskiego kontyngentu wojsk USA z RFN, liczącego ok. 35 tys. żołnierzy, do Stanów Zjednoczonych, albo całościowe lub częściowe przeniesienie go do Polski.

Odpowiadając na pytanie, czy Waszyngton mógłby odstąpić od potępienia zaanektowania Krymu przez Rosję, prezydent USA odpowiedział wymijająco "zobaczymy".

Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje