Reklama

Reklama

Dmitrij Miedwiediew: "Terroryści rozumieją tylko siłę"

"Terroryści rozumieją tylko język siły, a my musimy im w ten sposób odpowiedzieć" - tak skomentował zamach w Nicei Dmitrij Miedwiediew. Szef rosyjskiego rządu wezwał międzynarodową społeczność do podjęcia wspólnych wysiłków na rzecz walki z przemocą.

Rosyjski premier przekazał kondolencje rodzinom ofiar zamachu na Lazurowym Wybrzeżu.

Reklama

"Terroryzm nie ma granic i jest wspólnym wyzwaniem zarówno dla Europy, jak i Azji" - oświadczył Dmitrij Miedwiediew.

Dodał też, że międzynarodowa społeczność musi solidarnie poszukiwać odpowiedzi na tego typu wyzwania i podejmować wszelkie działania, aby walczyć z terrorem.

Szef rosyjskiego rządu przypomniał, że wśród ofiar zamachu w Nicei jest też obywatel Federacji Rosyjskiej.

Moskwa zgłosiła chęć pomocy wszystkim krajom, które chcą walczyć z terrorystami, a rosyjska delegacja uczestnicząca w szczycie Europa - Azja, odbywającym się w stolicy Mongolii Ułan Bator, zapowiedziała, że podpisze deklarację o zwalczaniu terroryzmu.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: nicea | zamach terrorystyczny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy