Reklama

Reklama

"Dyrektywa gazowa nie zmienia ram prawnych budowy Nord Stream 2"

Spółka Nord Stream 2 AG, która jest operatorem budowy gazociągu Nord Stream 2, oceniła w poniedziałek, że zatwierdzona w poniedziałek w Brukseli nowelizacja unijnej dyrektywy gazowej nie zmienia ram prawnych budowy gazociągu.

"Realizacja projektu wciąż trwa, w całkowitej zgodzie z obowiązującym prawem i przy pełnym poparciu inwestorów finansowych" - powiedział rosyjskiej agencji TASS rzecznik Nord Stream 2 AG Jens Mueller. Ocenił, że "porozumienie o wniesieniu poprawek do dyrektywy gazowej nie zmienia ram prawnych budowy Nord Stream 2".

Reklama

Mueller poinformował, że poniedziałkową decyzję krajów UE firma przyjęła do wiadomości, a opinię na jej temat wyda po tym, gdy przepisy zostaną oficjalnie opublikowane i nastąpi ich wdrożenie do przepisów krajowych państw unijnych.

Kraje członkowskie UE zatwierdziły w poniedziałek nowelizację dyrektywy gazowej, która zakłada, że podmorskie części gazociągów na terytorium UE będą podlegały przepisom restrykcyjnego unijnego trzeciego pakietu energetycznego. W przypadku odcinka Nord Stream 2, który będzie przebiegał również poza wodami terytorialnymi Niemiec, warunki prawne jego funkcjonowania będą musiały zostać wynegocjowane przez Berlin i Moskwę. Wynik tych negocjacji ma się opierać na unijnym prawie, nad czym czuwać ma Komisja Europejska.

Nowe prawo wejdzie w życie 20 dni po opublikowaniu w dzienniku urzędowym UE. Następnie kraje unijne będą miały dziewięć miesięcy na wdrożenie nowych regulacji do swoich systemów prawnych. Gazociągi będą objęte regulacjami od momentu ich wejścia w życie.

Zgodnie z obecnym planem łączący Rosję z Niemcami przez Morze Bałtyckie Nord Stream 2 ma być gotowy pod koniec 2019 roku, jednak wiele wskazuje na to, że jego budowa może się opóźnić. Problemem dla Rosjan jest brak zgody na budowę ze strony Danii.

Partnerami rosyjskiego Gazpromu w budowie Nord Stream 2 jest pięć zachodnich firm energetycznych: austriacka OMV, niemieckie BASF-Wintershall i Uniper, francuska Engie i brytyjsko-holenderska Royal Dutch Shell.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje