Reklama

Reklama

Emmanuel Macron spotkał się z Władimirem Putinem

Prezydent Francji Emmanuel Macron oświadczył, że ma nadzieję, iż jego poniedziałkowe rozmowy z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem doprowadzą w nadchodzących tygodniach do spotkania na szczycie, poświęconego kryzysowi na Ukrainie.

Wypowiadając się wkrótce po powitaniu Putina w Forcie Bregancon, letniej rezydencji prezydentów Francji na Lazurowym Wybrzeżu, Macron dodał, że omawiana będzie także kwestia łagodzenia napięć dotyczących Iranu, konflikt w Syrii oraz kwestie kontroli zbrojeń.

Reklama

Prezydent Francji zaapelował też o poszanowanie wolności słowa i o wolne wybory w Rosji. Podkreślił, że Moskwa musi przestrzegać podstawowych zasad demokratycznych.

Putin o wybuchu na poligonie w Rosji

Putin zapewnił, że wybuch, do którego doszło 8 sierpnia na poligonie w północnej Rosji, nie spowodował ryzyka zwiększonego promieniowania. W wybuchu i pożarze na poligonie doświadczalnym w obwodzie archangielskim zginęło pięć osób, a trzy zostały ranne. Powszechnie uważa się, że na poligonie wybuchł korzystający z nuklearnego źródła energii silnik pocisku manewrującego o prędkości hiperdźwiękowej Buriewiestnik. Strona rosyjska mówi o "izotopowych źródłach zasilania".

Według Putina, który powołał się na ekspertów wojskowych i niezależnych specjalistów, "nie ma zagrożenia", a sytuacja w rejonie wypadku jest pod kontrolą.

Kwestia ukraińska

Macron poinformował, ze w maju 2020 r. uda się do Moskwy na obchody 75. rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami. Putin podziękował francuskiemu prezydentowi za przyjęcie tego zaproszenia - informuje AFP i dodaje, że Rosja przywiązuje najwyższą wagę do swych obchodów rocznicy zwycięstwa, które przedstawiciele Zachodu ignorowali od czasu aneksji Krymu w 2014 r.

Rosyjski prezydent oświadczył, nawiązując do sytuacji na wschodzie Ukrainy, że jego rozmowy telefoniczne z nowym ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim dały mu powody do "ostrożnego optymizmu". Podkreślił, że Rosja będzie popierać format normandzki, jeśli chodzi o rozmowy na temat Donbasu. Format normandzki to negocjacje na temat uregulowania konfliktu na wschodniej Ukrainie z udziałem przedstawicieli czterech państw: Francji, Niemiec, Rosji i Ukrainy.

Macron zaprosił Putina do swej letniej rezydencji na krótko przed szczytem G7 (24 sierpnia w Biarritz). Rosja nie jest zapraszana do tego grona od czasu aneksji Krymu.

Macron oświadczył m.in., że "jest jasne, ze zarówno powrót do G8 (G7+Rosja), jak i powrót do w pełni znormalizowanych relacji (Rosji) z Unią Europejską wymagają rozwiązania kwestii ukraińskiej".

Pierwszym prezydentem Francji, który zatrzymał się w Forcie Bregancon był Charles de Gaulle - w sierpniu 1964 r. Po nim z tej letniej rezydencji korzystali wszyscy francuscy prezydenci, najrzadziej Francois Hollande, który gościł tam tylko raz.

Putin jest zaledwie czwartym zagranicznym gościem podejmowanym w Forcie Bregancon. W sierpniu 1985 r. prezydent Francois Mitterrand przyjął tam kanclerza Niemiec Helmuta Kohla, a w sierpniu 2004 r. Jacques Chirac - prezydenta Algierii Abdelaziza Buteflikę. W sierpniu 2008 r. Nicolas Sarkozy prowadził w Forcie Bregancon rozmowy z sekretarz stanu USA Condoleezzą Rice w szczytowym momencie wojny między Rosją a Gruzją.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje