Epidemia w rosyjskiej armii. Nie wzywają karetek do koszar

Rosyjska armia walczy z epidemią grypy - poinformowało radio Echo Moskwy. Według rozgłośni, w ciągu kilku ostatnich tygodni zachorowało około 1000 żołnierzy skoszarowanych w okolicach Sankt Petersburga. Dowództwo Zachodniego Okręgu Wojskowego nie potwierdziło tych doniesień.

Rosyjscy dziennikarze twierdzą, że żołnierze trafili do szpitali z objawami infekcji dróg oddechowych. U części rozpoznano zapalenie płuc i anginę.

Reklama

Petersburski portal informacyjny "47news" doniósł, że wojsko nie wzywa karetek pogotowia do koszar, aby utrudnić ustalenie prawdziwej liczby chorych.

Portal na swoich stronach publikuje statystyki przyjęć do szpitali w Sankt Petersburgu i obwodzie leningradzkim, a także nazwiska kilkudziesięciu chorych żołnierzy.

Do podobnych zdarzeń dochodzi w rosyjskiej armii od wielu lat. Najtrudniejsza sytuacja była w latach 2011 - 2014. Eksperci twierdzili wówczas, że rosyjscy żołnierze mają umundurowanie nieodpowiednie do warunków pogodowych.

 


Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje