Reklama

Reklama

Fala przemocy seksualnej w popularnych kurortach

Napaść na Polaków to nie pierwszy taki przypadek w Rimini. W ciągu ostatnich dwóch lat doszło tam do co najmniej kliku gwałtów. Turyści ignorują zakaz wejścia na plażę w godzinach nocnych - informuje "La Repubblica". Niebezpiecznie jest też w kurorcie Magaluf na Majorce. W ciągu jednej doby zgwałcono tam trzy turystki - podaje "Diario de Mallorca".

Władze Majorki i tamtejsze media ostrzegają przed falą przemocy seksualnej. W ciągu jednego dnia na plaży w Magaluf zgwałcono trzy kobiety. Ofiarami są 21-letnia Brytyjka, 20-letnia Szwedka i 30-letnia Niemka. Sprawcy są nieznani. Trwa sprawdzanie, czy napaści były ze sobą powiązane - podaje "Diario de Mallorca".

Reklama

W połowie sierpnia na tej samej plaży dokonano zbiorowego gwałtu na 19-latce ze Szkocji. Trwa śledztwo w tej sprawie. 

W ciągu ostatnich dwóch lat doszło też do kilku gwałtów we włoskim Rimini. Turyści ignorują jednak zakaz wstępu na plażę w godzinach 1-5 w nocy. 

Włoski dziennik "La Repubblica" prześledził przypadki gwałtów na plaży we włoskim Rimini w ciągu ostatnich dwóch lat. Okazuje się, że napaść na Polaków to nie pierwszy taki przypadek. W sierpniu 2015 r. została tam zgwałcona 20-letnia turystka. Tej samej nocy napadnięto na 24-letnią mieszkankę Rimini. Kilka tygodni później zgwałcono 19-letnią Niemkę. 

Z kolei w lipcu 2016 r. w oddalonym o 10 km od Rimini Riccione, dokonano seksualnej napaści na 46-letniej bezdomnej kobiecie. W sierpniu zgwałcono 17-letnią Brytyjkę, a wiosną w jednej z dyskotek w Rimini odnaleziono zgwałconą 17-latkę. Z kolei we wrześniu doszło do próby gwałtu na Włoszce. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje