Reklama

Reklama

Francja: Alarm terrorystyczny w Paryżu

Zamieszanie w okolicach wieży Eiffla w Paryżu. Ewakuowano turystów także na pobliskim dworcu Gare du Nord. Wszystko przez "dziwnie zachowującego się mężczyznę", który mógł być uzbrojony. Brytyjskie media cytują francuską policję, która miała poinformować, że "incydent się zakończył". Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia.

Francuskie i brytyjskie media informują, że wieża Eiffla najpierw została zamknięta, a turyści, którzy znajdowali się windach, zostali w niej uwięzieni. Wielu z nich publikowało zdjęcia i filmy w serwisach społecznościowych. Później zostali oni uwolnieni.

Reklama

Turyści pisali, że na drugim piętrze znajduje się mężczyzna, który "dziwnie się zachowuje". Niektóre media podały, że miał przy sobie broń.

Na Placu Trocadero miało z kolei dojść do aresztowania mężczyzny, choć policja długo nie potwierdzała tych informacji. Nie wiadomo też, czy to ten sam człowiek, który był na wieży Eiffla.

Z powodu zamieszania w okolicach wieży Eiffla ewakuowano też dworzec kolejowy Gare du Nord. Podobno znaleziono tam podejrzany pakunek. Przewoźnik Eurostar przeprosił pasażerów, a po godzinie z powrotem otwarto bramki bezpieczeństwa.

Tymczasem agencja Reutera podaje, powołując się na paryską policję, że w pobliżu wieży Eiffla aresztowano mężczyznę. Miał być nieuzbrojony.

"Więcej o jego motywach dowiemy się jutro. Na dziś incydent uważamy za zakończony" - poinformowano.

Policja zaprzecza, by doszło do ewakuacji wieży Eiffla.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje