Reklama

Reklama

Francja wzywa Rosję do zaprzestania bombardowań cywilów w Syrii

Szef francuskiej dyplomacji Laurent Fabius wezwał w poniedziałek władze Rosji i Syrii do zakończenia bombardowań wymierzonych w syryjskich cywilów. Zaapelował również o położenie kresu oblężeniu miasta Madaja. Jadą tam dziesiątki ciężarówek z pomocą humanitarną.

Jest "absolutnie konieczne, by Syria i Rosja zakończyły swoje operacje wojskowe przeciwko ludności cywilnej, zwłaszcza by skończyły się cierpienia Madai i innych miast oblężonych przez reżim" - oświadczył Fabius. Wypowiadał się po rozmowach z głównym koordynatorem syryjskiej opozycji ds. rozmów pokojowych Riadem Hidżabem.   

Reklama

Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka ośmioro uczniów zginęło w poniedziałek w nalocie rosyjskiego lotnictwa na szkołę w miejscowości położonej na zachodzie prowincji Aleppo. Śmierć poniosła też nauczycielka, a 20 osób odniosło obrażenia.   

Jak poinformował Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża, od  poniedziałku konwoje z międzynarodową pomocą humanitarną jadą z Damaszku w kierunku trzech miast, które z powodu działań wojskowych są odcięte od świata.  W ramach porozumienia między stronami konfliktu ok. 50 ciężarówek kieruje się do miasta Madaja, a 21 pojazdów wyruszyło do dwóch miejscowości na północnym zachodzie kraju - Fua i Kefraja w prowincji Idlib. Transportują m.in. żywność, mleko dla dzieci, leki i koce.   

Madaja, oddalona o 40 km na zachód od Damaszku, jest oblegana od sześciu miesięcy przez armię syryjską i sprzymierzone z nią oddziały ruchu Hezbollah. Według danych międzynarodowej organizacji Lekarze bez Granic (MsF) od 1 grudnia z powodu głodu zmarło tam już 28 osób. W Madai schroniło się około 40 tys. osób.   

Z kolei w szyickich miejscowościach Fua i Kefraja, które są otoczone przez rebeliantów, przebywa aktualnie około 20 tys. osób. Miejscowości te są oddalone o ponad 300 km od Damaszku; konwój musi przejechać przez tereny będące w rękach rebeliantów.   

Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka sytuacja w tych miejscowościach nie jest aż tak dramatyczna jak w Madai, gdyż syryjskie lotnictwo dokonywało tam zrzutów żywności.   

Po raz ostatni konwoje z pomocą humanitarną dotarły do odciętych obecnie miejscowości 18 października.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: Syria | Francja | Rosja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje