Reklama

Reklama

Francja zmienia nastawienie do islamu? Władze zapowiadają zmiany

Władze w Paryżu chcą zmian w funkcjonowaniu organizacji muzułmańskich działających we Francji. Między innymi chodzi o ich finansowanie. Paryż chce też walczyć z radykalizacją muzułmanów. Zapowiedziane kroki to reakcja na zamachy w Nicei i w Normandii.

Premier Manuel Valls powiedział, że we Francji nie ma miejsca dla dżihadu. Jego zdaniem, należy opracować pakt między władzami państwa, a przywódcami muzułmańskimi co do zasad na jakich ma funkcjonować ich religia. Manuel Valls domaga się, przynajmniej na jakiś czas, zamrożenia finansowania islamu we Francji spoza jej granic, przede wszystkim z Arabii Saudyjskiej i innych państw tamtego regionu.

Reklama

Takiego samego zdania jest minister spraw wewnętrznych Bernard Cazeneuve, który w rozmowie z przywódcami organizacji muzułmańskich poinformował, iż od początku roku zamknięto około dwadzieścia meczetów i sal modlitewnych, w których propagowana była ideologia radykalnego islamu.

Stwierdził, iż wiadomo, że na dwa i pół tysiąca miejsc kultu w około stu dwudziestu szerzone są radykalne poglądy. Szef resortu powiedział, że władze będą nadal w zdecydowany sposób walczyły z dżihadem we Francji.

Z kolei przywódcy muzułmańscy skarżą się na brak pieniędzy i na niewystarczające wykształcenie teologiczne imamów.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje