Reklama

Reklama

Gabinet wojenny Ukrainy: Należy rozpatrzyć wprowadzenie stanu wojennego

Gabinet wojenny, zwołany w niedzielę wieczorem przez prezydenta Ukrainy Petra Poroszenkę w związku z ostrzelaniem i zajęciem przez Rosję trzech ukraińskich okrętów w Cieśninie Kerczeńskiej, zaproponował rozpatrzenie wprowadzenia na Ukrainie stanu wojennego. Z kolei prezydent Poroszenko ma przeprowadzić rozmowy z przywódcami organizacji międzynarodowych, by stworzyć koalicję przeciwko Rosji.

"Gabinet wojenny uznał, że napaść rosyjskich żołnierzy na okręty marynarki wojennej Ukrainy jest niczym innym, jak aktem agresji wojskowej. Zaproponowano zwołanie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) w celu ogłoszenia stanu wojennego" - oświadczył sekretarz RBNiO Ołeksandr Turczynow. Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony ma zebrać się o północy czasu ukraińskiego (godz. 23 w Polsce).

Poroszenko chce międzynarodowej koalicji przeciw Rosji

Reklama

Natomiast szef MSZ Ukrainy Pawło Klimkin poinformował w niedzielę, że w związku z atakiem Rosji na ukraińskie okręty w Cieśninie Kerczeńskiej, prezydent Petro Poroszenko przeprowadzi rozmowy z przywódcami organizacji międzynarodowych, by stworzyć koalicję przeciwko Rosji.

"W najbliższym czasie prezydent przeprowadzi rozmowy z przywódcami organizacji międzynarodowych, by stworzyć koalicję dla przeciwdziałania agresji Federacji Rosyjskiej" - powiedział.

Minister oświadczył, że ukraińskie okręty zostały ostrzelane na wodach neutralnych, o czym poinformował partnerów zagranicznych Kijowa. "Obecnie potrzebujemy nie tylko skoordynowanego stanowiska z naszymi przyjaciółmi, nie tylko oświadczeń, lecz twardej konsekwencji działań i stanowiska, co będziemy wspólnie robić" - zaznaczył Klimkin.

Dwa ukraińskie kutry oraz holownik, które zmierzały z Odessy do ukraińskiego portu w Mariupolu nad Morzem Azowskim, zostały ostrzelane, po czym zajęte przez rosyjskie siły specjalne. Ukraińska marynarka wojenna poinformowała, że dwa okręty zostały trafione i że sześciu marynarzy zostało rannych. Rosjanie mówią o trzech rannych marynarzach. Utrzymują też, że została im udzielona pomoc medyczna.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje