Reklama

Reklama

Gwałtowne burze nad Europą Środkową

Gwałtowne burze połączone z opadami gradu przechodzą nad Austrią i zachodnią Słowacją. Silny wiatr łamie drzewa, zatopionych jest wiele domów, dziesiątki gospodarstw nie ma prądu. Doszło do wielu wypadków na drogach.

Austriaccy strażacy mówią o lokalnych kataklizmach. Nawałnice zalały miasteczka w Karyntii. W ciągu kilkunastu minut spadło 30 litrów wody na metr kwadratowy. 3500 domów nie ma prądu. Na wioski i miasteczka zsunęły się lawiny błotne. Wichura powaliła słupy wysokiego napięcia i zerwała dachy wielu domów. Od uderzeń piorunów spłonęło kilka zabudowań gospodarczych.

Reklama

W okolicach Salzburga powalone świerki zablokowały drogi i połączenia kolejowe. Wszystkie drogowe trasy tranzytowe są przejezdne, ale wiele odcinków zalała woda. Do tragicznego wypadku doszło w Vorarlbergu. Ucierpiała pięcioosobowa austriacka rodzina wracająca z wczasów w Turcji: trzy osoby zginęły, dwie zostały ciężko ranne.

Fatalne warunki pogodowe panują w austriackich Alpach. Wiele szczęścia miała dwójka austriackich turystów, która została uratowana po zejściu kamiennej lawiny w masywie górskim Dachstein w Alpach Salzburskich.

Burze przechodzą też nad zachodnią Słowacją. Między Martinem i Turczańskimi Teplicami zderzyły się trzy samochody: sześć osób zostało ciężko rannych.

Czerwony alarm ogłoszono dla zachodnich i środkowych Węgier. Front burzowy przekroczył granice kraju i zbliża się do Balatonu.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: silny wiatr | Nie | Austria | Słowacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy