Hakerzy zaatakowali stację przelewania ciekłego chloru?

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) poinformowała w środę, że zablokowała hakerski atak rosyjskich służb specjalnych na stację przelewania ciekłego chloru, która zaopatruje wszystkie stacje uzdatniania wody w tym kraju.

Zaatakowana stacja, należąca do tzw. obiektów infrastruktury krytycznej, znajduje się w miejscowości Auły w obwodzie dniepropietrowskim.

Reklama

Według SBU atak wywołał kilkuminutową przerwę w pracy systemów zarządzania procesami technologicznymi stacji oraz jej systemów alarmowych. Ataku dokonano z pomocą oprogramowania VPNFilter.

W maju firma Cisco Systems ostrzegła, że hakerzy zainfekowali złośliwym oprogramowaniem VPNFilter co najmniej 500 tysięcy ruterów i nośników danych w co najmniej 54 krajach, być może w ramach przygotowań do kolejnego wielkiego cyberataku na Ukrainę, na co wskazywałby obserwowany wzrost infekcji w tym kraju.

Specjaliści Cisco Systems wyrazili przekonanie, że za tą kampanią stoi rząd Rosji. Hakerskie oprogramowanie w niej użyte ma wspólne cechy ze złośliwym oprogramowaniem zastosowanym w przeszłości do cyberataków, o które administracja USA obwiniła Rosję. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje