Hiszpania: Coraz więcej przypadków ortoreksji

Hiszpańscy lekarze alarmują, że rośnie liczba osób cierpiących na ortoreksję, czyli obsesję na punkcie zdrowego jedzenia. Ostrzegają, że przypadki tej choroby zwykle są wykrywane dopiero wtedy, kiedy towarzyszą jej anemia, problemy psychiczne albo depresja.

Jedna z chorych - Eugenia - spędzała trzy godzinny dziennie na planowaniu, co i o której godzinie zje. W sklepach dokładnie czytała informację o produktach. W obawie przed zjedzeniem czegoś niezdrowego przestała chodzić do restauracji, umawiać się ze znajomymi, a nawet z rodziną.

"Myślałam: oni o siebie nie dbają, ja jestem inna. Ja poświęcam czas na ważne rzeczy. Człowiek zaczyna się izolować. I to jest najgorsze, to katastrofa" - opowiada Eugenia.

Lekarze informują, że izolacji towarzyszą, oprócz depresji czy stanów lękowych, także anoreksja, anemia i brak witamin w organizmie. Leczenie jest długotrwałe, wymaga pomocy dietetyka i psychiatry.
 
Najczęściej na ortoreksję zapadają wykształcone kobiety o zaniżonej samoocenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy