Reklama

Reklama

Hiszpania: Liberałowie zagrozili zerwaniem współpracy z PSOE w regionach i gminach

Władze liberalnej partii Ciudadanos (Cs) zagroziły we wtorek kierowanym przez premiera Pedra Sancheza socjalistom (PSOE) zerwaniem współpracy w regionach oraz gminach. Powodem konfliktu jest zbyt przychylna, zdaniem kierownictwa Cs, polityka rządu wobec separatystów z Katalonii.

Jak poinformował we wtorek sekretarz generalny Ciudadanos Jose Manuel Villegas, na pierwszym spotkaniu władz Cs po niedzielnych wyborach do władz wspólnot autonomicznych i gminnych liberalne ugrupowanie zażądało od socjalistów wycofania się ze współpracy z separatystami.

Reklama

Villegas stwierdził, że baronowie PSOE powinni odrzucić politykę terytorialną premiera Sancheza, polegającą na paktowaniu z separatystami, a także zgodzić się na wprowadzenie w życie artykułu 155 konstytucji skutkującego zawieszeniem autonomii Katalonii.

Według sekretarza generalnego Cs, partia ta będzie domagać się od socjalistycznych polityków, z którymi Ciudadanos planują wejść w ewentualne sojusze, aby na piśmie potwierdzili, że popierają art. 155.

Villegas zaznaczył, że w chwili obecnej “najbardziej naturalnym" koalicjantem dla Ciudadanos w terenie jest centroprawicowa Partia Ludowa (PP).

Niedzielnym wyborom do PE, w których PSOE zdobyło 20 mandatów, a Cs 7, towarzyszyło głosowanie do władz dwunastu z siedemnastu wspólnot autonomicznych Hiszpanii. W dziesięciu z nich zwyciężyli socjaliści.

PSOE wygrało też w trzecim niedzielnym głosowaniu na terenie Hiszpanii - wyborach gminnych. Partia premiera Sancheza zdobyła w nich 29,2 proc. poparcia, wyprzedzając Partię Ludową i Ciudadanos. Dwie ostatnie otrzymały odpowiednio 22,2 i 8,2 proc. głosów.

Wprawdzie jedyny większościowy rząd po wyborach do Kortezów Generalnych z 28 kwietnia mógłby powstać w Hiszpanii na bazie zwycięskiej PSOE oraz Cs, które zajęło trzecie miejsce, ale szef liberalnej partii Albert Rivera zapowiedział, że jego ugrupowanie pozostanie w opozycji wobec gabinetu Sancheza.

Po spotkaniu Rivery z Sanchezem, do którego doszło 7 maja, szef Ciudadanos poinformował, że wśród tematów, które dzielą jego partię z socjalistami, jest kwestia gospodarki, a także stosunek do separatystów z Katalonii. Podkreślił, że Cs opowiada się za zawieszeniem autonomii tego regionu.

Na bazie sojuszu liberałów z socjalistami nowy rząd Sancheza mógłby uzyskać większościowe poparcie w 350-osobowym Kongresie Deputowanych, gdyż PSOE zdobyło w wyborach 28 kwietnia 123 miejsca w tej izbie, a Cs - 57. Koalicję obu tych partii popierały niektóre hiszpańskie stowarzyszenia gospodarcze.

Marcin Zatyka

Dowiedz się więcej na temat: Hiszpania

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje