Holandia: Zawalił się namiot podczas festiwalu; są ranni

W Holandii podczas festiwalu muzycznego "Dicky Woodstock" zawalił się namiot, w którym odbywał się koncert. Kilkadziesiąt osób zostało rannych, żadna jednak nie odniosła poważniejszych obrażeń.

Przyczyną wypadku była gwałtowna burza z gradem. Silny wiatr zerwał wielki namiot, w którym zgromadzili się uczestnicy imprezy.

Reklama

Na razie nie wiadomo dokładnie, ile osób zostało poszkodowanych. Według lokalnej telewizji, ich liczba sięga kilkudziesięciu. Po zawaleniu się konstrukcji natychmiast przyjechało kilka karetek pogotowia. Ratownicy udzielali pomocy na miejscu.

Wypadek wydarzył się ostatniego dnia festiwalu "Dicky Woodstock" w miejscowości Steenwijkerwold, około 110 kilometrów na wschód od Amsterdamu.

W weekend, gdy odbywała się impreza, okolicę nawiedziły silne ulewy i burze. Według świadków, około 20:00, gdy rozpoczynał się koncert, pogoda się jednak uspokoiła i nic nie zwiastowało nawałnicy.

Dowiedz się więcej na temat: Nie | festiwal | Holandia | ranni | namiot

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje