Hospitalizowany Mandela ma się lepiej, oddycha bez trudności

Były prezydent RPA Nelson Mandela, który trzecią noc spędził w szpitalu, dokąd trafił z powodu infekcji płuc, może już oddychać bez żadnych trudności - poinformowały w sobotę władze. Mandela zmaga się z nawrotem wcześniejszego zapalenia płuc.

Kancelaria obecnego prezydenta Jacoba Zumy podała, że 94-letniemu pacjentowi usunięto płyn z jamy opłucnej, który utrudniał oddychanie. Mandela "dobrze reaguje na leczenie i ma się dobrze" - zapewniono.

Życzenia powrotu do zdrowia przekazał Mandeli - laureatowi Pokojowej Nagrody Nobla - m.in. prezydent USA Barack Obama. Mieszkańcy RPA modlą się za niego w okresie Wielkanocy.

Reklama

Nelson Mandela został pierwszym czarnoskórym prezydentem w RPA po wygranej w wyborach w roku 1994. Podczas pobytu w więzieniach, w których spędził łącznie 27 lat za walkę z apartheidem, zaraził się gruźlicą. W 1988 roku spędził z tego powodu sześć tygodni w szpitalu i od tego czasu często zapada na infekcje płuc.

Także z powodu infekcji dróg oddechowych weterana walki z apartheidem hospitalizowano na początku grudnia 2012 roku.

Dowiedz się więcej na temat: mandela

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje