Reklama

Reklama

Huragan Irma. "Jeżeli zdecydujecie się zostać, na ramieniu napiszcie imię i nazwisko"

Dramatyczny apel władz Florydy, gdzie nadciąga huragan Irma. "Jeżeli zdecydujecie się zostać, na ramieniu napiszcie swoje imię i nazwisko. Tak łatwiej będzie was zidentyfikować" - takimi słowami przekonuje się mieszkańców stanu, by uciekali z zagrożonych terenów.

Gubernator stanu nie ukrywa, że Irma dokona spustoszenia. "Ten stan czegoś takiego jeszcze nie widział" - ostrzega Rick Scott. Podkreśla, że wszyscy mieszkańcy Florydy powinni być przygotowani do ewakuacji.

Reklama

Co prawda Irma osłabła do czwartej kategorii w skali Saffira-Simpsona, ale jest pewne, że wyrządzi wielkie szkody: nie tylko na południu tego stanu, ale również na północy. 

Sytuacja staje się dramatyczna - ludzie znaleźli się w potrzasku: drogi są zablokowane, utworzyły się gigantyczne korki. Na stacjach paliw brakuje benzyny. Policja eskortuje cysterny, które dowożą paliwo tam, gdzie go już nie ma. 

Irma dotychczas zabiła na karaibskich Wyspach Zawietrznych co najmniej 14 osób i wyrządziła olbrzymie zniszczenia. Najbardziej spustoszone zostały wyspy Saint Martin/Sint Maarten, Barbuda oraz brytyjskie i amerykańskie Wyspy Dziewicze. Żywioł wyrządził też poważne zniszczenie na Dominikanie i Haiti.

Paweł Żuchowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje