Reklama

Reklama

​Indie: Budynek zwalił się po opadach monsunowych deszczów

Co najmniej siedem osób zginęło pod gruzami trzypiętrowego budynku, który w nocy z niedzieli na poniedziałek zawalił się w mieście Solan w Indiach w wyniku deszczy monsunowych - poinformowały lokalne władze.

Ratownikom udało się uratować 31 osób. Większość ofiar to żołnierze, którzy w czasie katastrofy przebywali na parterze w restauracji.

Reklama

W sezonie deszczy monsunowych, od czerwca do września, w Indiach powszechne są zawalenia budynków, które mają słabą konstrukcję fundamentów.

Monsunowe deszcze spowodowały, że w północno-wschodnich Indiach z domów uciekło co najmniej 1,5 mln ludzi. Pod wodą znalazł się m.in. teren parku narodowego Kaziranga w stanie Asam, zamieszkanego przez zagrożony gatunek nosorożca indyjskiego.

Ponad 40 zostało uwięzionych pod gruzami budynku położonego przy autostradzie w stanie Himaćal Pradeś, który zawalił się pod wpływem gwałtownych opadów.

W Nepalu z powodu powodzi i osunięć ziemi zginęło co najmniej 55 osób. Nepalskie stacje telewizyjne pokazywały zniszczenia spowodowane przez wodę - podtopione domy, uszkodzone drogi i mosty. Według władz, z powodu powodzi i osunięć ziemi nieprzejezdnych jest dziewięć autostrad.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy