​Iran igra z USA i pokazuje podziemną bazę rakietową

Irańska telewizja państwowa pokazała we wtorek podziemną bazę rakietową, gdzie znajdują się pociski balistyczne Emad; w związku z próbą takiego pocisku przeprowadzoną przez Teheran w październiku USA zapowiadały możliwość nałożenia sankcji na Iran.

USA zaznaczają, że pociski te mogą przenosić głowice nuklearne i naruszają rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ z 2010 r.

Reklama

W przekazanej przez telewizję relacji wideo przewodniczący irańskiego parlamentu Ali Laridżani odwiedza podziemną bazę, gdzie znajdują się różne rodzaje sprzętu rakietowego, w tym pociski Emad.

Nie podano, gdzie znajduje się zaprezentowana baza rakietowa. Jej pokazanie niewątpliwie zirytuje USA, które planowały zniesienie niemal wszystkich sankcji wobec Iranu na mocy przełomowego porozumienia nuklearnego - pisze Reuters. Chodzi o zawarte z mocarstwami światowymi w lipcu 2015 r. porozumienie w sprawie programu nuklearnego Iranu.

Umowa przewiduje, że Teheran zrezygnuje z dążenia do uzyskania broni nuklearnej w zamian za stopniowe znoszenie międzynarodowych sankcji. Mają być one uchylone wówczas, gdy Iran wdroży warunki porozumienia, co musi potwierdzić Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA).

Iran wywiązuje się z głównych założeń porozumienia, które zakłada pozbycie się przez ten kraj materiałów rozszczepialnych, mogących służyć do produkcji bomby nuklearnej, zaakceptował też inne restrykcje dotyczące jego programu nuklearnego.

Jednak pod koniec grudnia prezydent Iranu Hasan Rowhani polecił ministrowi obrony rozwijanie programu rakietowego mimo ostrzeżeń, że USA mogą nałożyć sankcje w związku z przeprowadzeniem przez Teheran w październiku testu pocisku rakietowego średniego zasięgu Emad.

Rowhani podkreślił, że Teheran ma prawo budować pociski rakietowe, gdyż nie są one przeznaczone do przenoszenia głowic jądrowych.

Dowiedz się więcej na temat: Iran

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje