​Izraelska armia zestrzeliła drona Hezbollahu

Izrael zestrzelił we wtorek samolot bezzałogowy organizacji Hezbollah, który naruszył jego przestrzeń powietrzną na Wzgórzach Golan na północy kraju. Dron został zestrzelony przez amerykański pocisk Patriot.

Według izraelskich sił zbrojnych dron produkcji irańskiej wyleciał z bazy w pobliżu Damaszku i był na misji rozpoznawczej. Nie jest jasne, czy był uzbrojony.

Reklama

Władze Syrii, Hezbollahu i Iranu nie skomentowały incydentu.

Po zestrzeleniu drona izraelskie samoloty przeprowadziły naloty na terytorium Syrii w pobliżu granicy z Libanem - podał libański dziennik "The Daily Star".

Izraelska armia oświadczyła, że nie będzie tolerować naruszenia suwerenności państwa żydowskiego i nie pozwoli wspieranemu przez Iran Hezbollahowi, Państwu Islamskiemu (IS) czy szyickim bojownikom na zbliżenie się do granic Izraela. "Reakcja będzie szybka" - powiedział rzecznik izraelskiej armii Jonathan Conricus, zaznaczając równocześnie, że Izrael nie chce eskalacji konfliktu.

Izrael uzyskał kontrolę nad strategicznie położonym obszarem Wzgórz Golan w następstwie wojny sześciodniowej w 1967 roku. W 1981 roku objął te tereny swoim systemem prawnym oraz administracyjnym. Syria uważa, że Wzgórza Golan są okupowane, i domaga się zwrotu całości terytorium; w 2009 roku premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział, że Izrael nigdy nie odda tych terenów, gdyż są one niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa jego państwu.

Dowiedz się więcej na temat: Izrael

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje