Jak się żyje Michaiłowi Chodorkowskiemu?

Do niedawna jeszcze najbardziej prominentny rosyjski więzień Michaił Chodorkowski zamierza osiąść na dłużej nad Jeziorem Zurychskim. Za sąsiada ma magnata finansowego, z już zmrożoną wódeczką w lodówce.

Michaił Chodorkowski, nazywany najbardziej prominentnym więźniem prezydenta Putina, po niespodziewanym wyjściu z więzienia w grudniu 2013 roku najpierw przyjechał do Niemiec. Do jego zwolnienia i wyjazdu z Rosji w dużej mierze przyczynił się nestor niemieckiej polityki zagranicznej Hans-Dietrich Genscher. Chodorkowski przez 10 lat przebywał w Rosji w więzieniu i w karnym obozie pracy.

Reklama

Wybrał Szwajcarię

Po kilku dniach spędzonych w berlińskim luksusowym hotelu Adlon, gdzie Chodorkowski spotkał się ze swoją rodziną, wystąpił on z wnioskiem o szwajcarską wizę i od początku 2014 r. przebywa w Szwajcarii.

Jego przyszłe, stałe miejsce zamieszkania znajduje się w pobliżu Jeziora Zurychskiego, w gminie Rapperswill-Jona w kantonie St. Gallen -  donoszą szwajcarski magazyn "Blick" i gazeta "Obersee Nachrichten". Do tej pory w Szwajcarii rosyjski oligarcha mieszkał w hotelu w Zurychu.

Jak podaje prasa, 50-letni Chodorkowski wynajął dom w sąsiedztwie eksperta giełdowego i finansowego Alfreda Herberta. Wynajem domu kosztuje miesięcznie 11,5 tys. franków szwajcarskich (ok. 9500 euro).

"Wódeczka już się mrozi" - cytują 78-letniego finansistę szwajcarskie gazety. Ze względu na intratne rady, jak lokować pieniądze na giełdzie, Herberta Szwajcarzy okrzyknęli "giełdowym guru".

O swoim prominentnym, przyszłym sąsiedzie Herbert mówi: "To wykształcony człowiek, który teraz chce mieć spokój i będzie go tu miał".

Dostanie prawo pobytu na dwa lata

Wydział sprawiedliwości władz kantonu St. Gallen potwierdził szwajcarskiej agencji prasowej sda, że Chodorkowski złożył wniosek o przyznanie mu prawa pobytu. Jak podaje gazeta "Obersee Nachrichten", kanton będzie chciał wydać takie zezwolenie najpierw na dwa lata. Do tej pory Chodorkowski przebywa w Szwajcarii z trzymiesięczną wizą, której ważność wygasa z końcem bieżącego miesiąca.

Do szkoły w Szwajcarii chodzą dwaj najmłodsi synowie Chodorkowskiego: bliźniacy Gljeb i Ilja, córka Anastazja mieszka w Moskwie, a żona Chodorkowskiego, Inna, ma mieszkanie w Montreux w Szwajcarii.

Od chwili odzyskania wolności oligarcha udał się w kilka podróży. W styczniu bawił z krótką prywatną wizytą w Izraelu. W ubiegłą niedzielę (9.03) był na Ukrainie w Kijowie, gdzie wystąpił także publicznie.

Na proeuropejskiej demonstracji na Majdanie wezwał Ukrainę i Rosję do powściągliwości w konflikcie wokół Półwyspu Krymskiego.

- Decyzję rosyjskiego kierownictwa, by ingerować w rewolucyjne procesy na Ukrainie, uważam za historyczną pomyłkę - powiedział.

Podziękował Szwajcarii

Chodorkowski, prominentny krytyk polityki Kremla, był szefem obecnie już nieistniejącego koncernu petrochemicznego Yukos. Został aresztowany w 2003 roku i dwa lata później skazany za oszustwa i malwersacje podatkowe na siedem lat, a później na dalsze siedem lat więzienia. W przypadku powrotu do Rosji groziłyby mu dalsze procesy. Zachód uznał procesy Chodorkowskiego za motywowane politycznie.

Niegdyś Chodorkowskiego uznawano za najbogatszego człowieka w Rosji. Jak donoszą szwajcarskie mass media, dużą część swego majątku ulokował on w tutejszych bankach. Nie wiadomo dokładnie, ile obecnie wynosi jego majątek. Rosyjskie mass media pisały o 250 mln franków szwajcarskich (204 mln euro).

Szwajcarski Trybunał Federalny w roku 2004 zamroził wszystkie aktywa Chodorkowskiego i Yukosu w szwajcarskich bankach na wniosek władz rosyjskich, ale  potem je zwolnił. Decyzję tę uzasadniano tym, że Kreml postawił oligarchę przed sądem z powodów politycznych. Chodorkowski podziękował potem Szwajcarii oficjalnie za ten gest.

dpa/Małgorzata Matzke/ Aleksandra Wojnarowska/Redakcja Polska Deutsche Welle


Dowiedz się więcej na temat: Michaił Chodorkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy