Reklama

Reklama

Katastrofa boeinga. Ukraina otrzymała "ważne dane"

Jak poinformował szef ukraińskiego MSZ Wadym Prystajko, oni i prezydent Wołodymyr Zełenski spotkali się z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych, w tym z ambasador Kristiną Kvien. Amerykanie mieli im przekazać informacje dotyczące katastrofy samolotu pasażerskiego w Teheranie. Prystajko nie podał żadnych konkretów.

"Wraz z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim spotkaliśmy się z przedstawicielami USA, w tym z szefową ambasady na Ukrainie Kristiną Kvien. Otrzymaliśmy ważne dane, które zostaną opracowane przez naszych specjalistów. Oczekujemy na (telefoniczną) rozmowę Zełenskiego z sekretarzem stanu USA Mikiem Pompeo o godzinie 15 (14 w Polsce)" - napisał Prystajko.

Reklama

Ukraiński Boeing 737-800, który rozbił się w środę rano w Teheranie, miał wylądować w Kijowie o godzinie 8 czasu lokalnego (godzina 7 w Polsce). W katastrofie zginęło 176 osób, w tym 82 Irańczyków, 63 Kanadyjczyków, 11 Ukraińców, a także obywatele Szwecji, Afganistanu, Wielkiej Brytanii i Niemiec.

"Zestrzelenie wysoce prawdopodobne"

W czwartek przedstawiciele władz Kanady i Wielkiej Brytanii powiedzieli, że "jest wysoce prawdopodobne", iż Iran zestrzelił ukraiński samolot pasażerski UIA, który w środę rozbił się chwilę po starcie z lotniska w Teheranie.

Premier Kanady Justin Trudeau powiedział w Ottawie, że według informacji z wielu źródeł samolot UIA został zestrzelony przez irański pocisk ziemia-powietrze, być może nieumyślnie. Trudeau zaapelował do władz Iranu o "pełne i gruntowne dochodzenie co do przyczyn katastrofy".

Prezydent Zełenski poinformował, że w ramach śledztwa rozpatrywana jest wersja o zestrzeleniu samolotu, jednak na razie nie została ona potwierdzona.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy