Reklama

Reklama

Kokaina w fabryce Coca-Coli we Francji

Do fabryki Coca-Coli w Signes w południowej Francji trafił kontener z 370 kilogramami kokainy. Policja w Marsylii ustala, kto stoi za próbą przemytu narkotyków o wartości 50 milionów euro - czytamy na stronie "The Independent".

Zawiniątka z narkotykami znajdowały się pomiędzy opakowaniami z koncentratem soku pomarańczowego. Odkryli je w czwartek pracownicy fabryki. Kontener z sokiem został sprowadzony z Kostaryki.

Reklama

Wezwana na miejsce policja zabezpieczyła łącznie 370 kilogramów narkotyków. Prokurator Xavier Tarabeux ujawnił, że wartość przejętej kokainy na czarnym rynku wynosi ok. 50 milionów euro.

Śledztwo w sprawie próby przemytu prowadzi policja w Marsylii. Na razie nikogo nie aresztowano, nie ustalono także, kto umieścił narkotyki w kontenerze.

Kolejna próba przemytu

To kolejna próba przemytu znaczącej ilości kokainy do Francji. W marcu służby celne przejęły podobny ładunek w kontenerze w porcie w Le Havre.

Co ciekawe, zauważa "The Independent", receptura Coca-Coli zawierała początkowo śladowe ilości liści koki z Peru. Ich ilość została obniżona w 1903 roku, a ćwierć wieku później całkowicie wyeliminowana ze składu napoju.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje