Reklama

Reklama

Kolejna próba balistyczna Korei Północnej

Korea Północna wystrzeliła w środę od kilku do kilkunastu rakiet krótkiego zasięgu - poinformowało Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Korei Południowej. Rakiety wystrzelono z poligonu zlokalizowanego na cyplu Hodo, w prowincji Hamgyong Południowy.

Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Korei Południowej zapewniło, że monitoruje sytuację i na wypadek dalszych prób utrzymuje siły wojskowe Korei Południowej w pełnej gotowości.

Reklama

Japońskie ministerstwo obrony podało z kolei, że rakiety wystrzelone przez armię północnokoreańską wpadły do morza jeszcze przed zbliżeniem się do japońskiej wyłącznej strefy ekonomicznej i morza terytorialnego tego państwa. Pokonały one odległość około 250 kilometrów. 

Seria prób z rakietami

Jest to kolejna próba z rakietami krótkiego zasięgu, jaką Korea Północna przeprowadziła w ostatnich dniach.

W ubiegły czwartek siły zbrojne KRLD wystrzeliły dwie rakiety krótkiego zasięgu z poligonu w pobliżu miasta Wonsan na wschodnim wybrzeżu. Przeleciały one 430 km, nim wpadły do morza.

Przeprowadzenie próby balistycznej przez KRLD w ubiegłym tygodniu potwierdziły południowokoreańskie, japońskie i amerykańskie źródła wojskowe.

Jeśli chodzi o najnowszy test, Pentagon nie wydał jeszcze oficjalnego komunikatu.

Rozmowy na linii Waszyngton-Pjongjang

Agencja Kyodo zaznacza, że środowy test przeprowadzono mimo sygnałów, jakie dyplomacja północnokoreańska wysłała we wtorek do administracji w Waszyngtonie. Podczas wizyty przedstawiciela Białego Domu w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej w Panmundżomie, który przywiózł ze sobą fotografie ze spotkania prezydenta Donalda Trumpa z przywódcą KRLD Kim Dzong Unem w dniu 30 czerwca, padły deklaracje, że rozmowy na linii Waszyngton-Pjongjang "zostaną wkrótce wznowione".

Taką nadzieję wyraził też w poniedziałek szef amerykańskiej dyplomacji Mike Pompeo. W jego ocenie ponowienie spotkań roboczych nastąpi "w niedługim czasie".

Pierwsze testy od czasu spotkania z Trumpem

"Wystrzelenie rakiet w ubiegły czwartek było pierwszą próbą balistyczną przeprowadzoną od czasu spotkania przywódcy KRLD Kim Dzong Una z prezydentem USA Donaldem Trumpem pod koniec czerwca" - przypomina Reuters. 

Podczas spotkania w Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej Trump i Kim Dzong Un rozmawiali o zaprzestaniu przez KRLD prób balistycznych i testów jądrowych w zamian za ewentualne zniesienie sankcji nałożonych na ten kraj. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje