Kolumbia. Zatonął wycieczkowy statek. Są ofiary

- Co najmniej 6 osób nie żyje, a los 31 pozostaje nieznany po tym, jak w niedzielę na zbiorniku wodnym w pobliżu miasteczka Guatape w północno-zachodniej Kolumbii zatonął statek wycieczkowy, na którego pokładzie znajdowało się ok. 170 pasażerów - poinformowały lokalne władze.

W akcji ratunkowej biorą udział strażacy i ratownicy z pobliskich miejscowości. Burmistrz położonego nieopodal Guatape miasta Medellin, Federico Gutierrez, zaapelował do kierowców, by nie utrudniali służbom ratowniczym dotarcia do miejsca zdarzenia.

Reklama

"W tej chwili najważniejsze jest to, by ocalić tych ludzi" - powiedział Gutierrez.

W sieciach społecznościowych opublikowano dramatyczne nagrania, na których widać ludzi zsuwających się z wyższych poziomów czteropiętrowego statku, gdy ten zaczął tonąć - pisze agencja Associated Press. Na pomoc pasażerom wyruszyło kilkadziesiąt mniejszych łodzi, które po dopłynięciu do statku starały się bezpiecznie przetransportować poszkodowanych do brzegu.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 99 osób udało się uratować, a 40 innych pasażerów samodzielnie dopłynęło do brzegu, nie odnosząc poważniejszych obrażeń - przekazała Margarita Moncada, szefowa agencji ds. reagowania w przypadku katastrof departamentu Antioquia. Dodała, że w wypadku zginęło sześć osób, a poszukiwania 31 pasażerów wciąż trwają.

Zbiornik wodny w miasteczku Guatape otaczający wzgórze El Penol stanowi popularną atrakcję nie tylko wśród turystów, lecz także wśród Kolumbijczyków, często odwiedzających to miejsce w czasie weekendu.

Statek był przeciążony?

Przyczyny wypadku nie są znane, jednak zdaniem ocalałych statek o nazwie "El Almirante" wydawał się być przeciążony; żaden z pasażerów nie miał ponadto założonej kamizelki ratunkowej.

"Statek zatonął błyskawicznie. Wszystko trwało zaledwie kilka minut" - komentuje natomiast cytowany przez serwis AFP jeden z uczestników akcji ratowniczej Luis Bernardo Morales. 

To teren stosunkowo trudno dostępny, ale na miejsce zjeżdżają się ekipy ratownicze" - poinformował burmistrz Medellin Federico Gutierrez.

Prezydent Kolumbii Juan Manuel Santos zapewnił, że służby ratownicze przy pomocy sił powietrznych "zapewnią odpowiednią pomoc".

Jak twierdzi jedna z pasażerek statku wycieczkowego, dwa najniższe pokłady były "przepełnione". Kobieta dodała również, że na pokładzie znajdowała się "sporo dzieci".

"Nagle poczuliśmy, jakby statek miał się wywrócić" - relacjonuje przebieg wydarzenia.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje