Konstantynopol kontratakuje: Nie poddamy się naciskom Rosji

Ekumeniczny patriarcha Konstantynopola Bartłomiej wystosował jasny przekaz pod adresem Rosji w sprawie ukraińskiej autokefalii: Konstantynopol nie zamierza poddawać się żadnym naciskom - podał portal Orthodoxia.info.


Reklama

Zwracając się do publiczności przybyłej na uroczystość z okazji 150. rocznicy ukonstytuowania się greckiej społeczności w rejonie Ferikoy stambulskiej dzielnicy Sisli, Bartłomiej powiedział m.in., że prerogatywy patriarchatu ekumenicznego mają swoje korzenie w decyzjach soborów powszechnych, a decyzje podjęte przez Konstantynopol mają moc wiążącą dla wszystkich Kościołów prawosławnych.

"Czy się to podoba naszym rosyjskim braciom czy nie, dość szybko zapoznają się z rozwiązaniem zaproponowanym przez Patriarchat Ekumeniczny, ponieważ nie będą mieli innego wyboru" - powiedział patriarcha Bartłomiej. Dodał, że dobrze zdaje sobie sprawę z zakulisowych starań Rosji, sponsorującej artykuły i stosującej "czarną propagandę", aby uderzyć w Patriarchat Ekumeniczny w rewanżu za jego decyzję o autokefalii na Ukrainie.

Pierwszy taki przypadek

Jak pisze portal Orthodoxia.info, jest to pierwszy przypadek, kiedy patriarcha ekumeniczny odpowiedział na rosyjskie wyzwanie rzucone mu w związku z ukraińską autokefalią, czyli przyznaniem niezależności Ukraińskiemu Kościołowi Prawosławnemu. Rosyjska Cerkiew Prawosławna (RPC) jest temu zdecydowanie przeciwna; uważa Ukrainę za swoje terytorium kanoniczne i sprzeciwia się jej niezawisłości.

Patriarcha konstantynopolitański wyraził też w poniedziałek opinię, że "nasi słowiańscy bracia nie potrafią pogodzić się z prymatem Patriarchatu Ekumenicznego i naszego narodu w ramach prawosławia".

Porażka Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej

Decyzja przyznania autokefalii Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej to porażka RPC, która m.in. utraci kontrolę nad znaczną częścią ukraińskich parafii (1/3 parafii podległych Moskwie znajduje się na Ukrainie). RPC utraci też pozycję największej Cerkwi prawosławnej na świecie i płynący stąd prestiż.

Na Ukrainie działają trzy Kościoły prawosławne i jeden z nich podlega Patriarchatowi Moskiewskiemu. Synod RPC zdecydował we wrześniu, że wycofuje się ze struktur zarządzanych przez Patriarchat Konstantynopolitański oraz zawiesza wszelkie robocze kontakty z Konstantynopolem.

Patriarchat Konstantynopola potwierdził w październiku, że wszczyna procedurę wydania tomosu - aktu przyznającego autokefalię Ukraińskiemu Kościołowi Prawosławnemu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy